piątek, 23 kwietnia 2010

Jeszcze jedna poduszeczka....

...jeszcze bardziej patchworkowa.

8 komentarzy:

  1. ale masz piękną poduszeczkę.
    Musisz krasnoludka poszukać, główkę by przytulił do niej...

    OdpowiedzUsuń
  2. Jolcia a co Cię tak naszło na poduchy??(mc)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne, fajne :) Cieszę się, że się podobają!
    A co mnie naszło na poduchy? Hmmm... to nie są poduch tylko poduszki! One mają 5-6 cm! A naszło mnie - "takse" ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. 5-6 cm to musiałaś strasznie schudnąć coby się na nich wyspać [zaklejony]

    OdpowiedzUsuń
  5. Jolcia wiesz a ja se też taka zrobilam dawno już temu-przód ma taki a tył ten w kratke niżej-a Ewa mi pozaszywała bo ja mam lewusie raczki do szycia a ona zamek jeszcze wmontowala z dzyndzolem i teraz to moge bebechy wyjąć i uprać jakby co :)

    OdpowiedzUsuń