czwartek, 9 czerwca 2011

Na życzenie Kasi Winnej przepis na "coś" :)

Biszkopt (najprostszy z prostych)
1 szklanka mąki
1 szklanka cukru
5 jaj
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Oddzielam białka od żółtek. Z białek ubijam pianę. Podczas ubijania dodaję powoli cukier i nadal ubijam aż cukier się rozpuści a piana bedzie sztywna. Teraz dodaję żółtka i lekko mieszam masę. Dosypuje przesianą mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Delikatnie mieszam ciasto. Wylewam do tortownicy lub na blaszkę wyłożona papierem do pieczenia.
Ja podgrzewam wcześniej piekarnik (mam gazowy) do temperatury około 180 stopni. Piekę około pół godziny.

Masa truskawkowa
1/2 litra jogurtu naturalnego
1 kg truskawek
2 galaretki truskawkowe
cukier do smaku

Połowę truskawek miksuję z cukrem, dolewam jogurt i 1 galaretkę rozpuszczoną w małej ilości gorącej wody. Wstawiam do lodówki. Drugą galaretkę szykuję według przepisu. Po ostygnięciu też umieszczam w lodówce.
Biszkopt po ostudzeniu przecinam jak tort na dwie częsci. Spód wstawiam do formy, w której piekłam ciasto. Gęstniejącą masę jogurtowo-truskawkową wykładam na ciasto. Na wierzch kładę drugą cześć ciasta. Na to układam truskawki, pokrojone w poprzek i zalewam mocno schłodzoną i gestą już prawie galaretką.
Całość wkładam do lodówki do chwili aż galaretka i masa jogurtowa zgęstnieje.

No i to tyle. Smacznego :)

11 komentarzy:

  1. Dygam wdziecznie. W sobote opierwszy raz w zyciu wyprodukowalam zakalec. Moze biszkopt bedzie laskawszy

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten biszkopt zawsze się udaje!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jolcia trzeba było tak od razu :) pod fotą ciacha
    a nie dopiero teraz.

    OdpowiedzUsuń
  4. a mnie sie do dzisiaj nie zsiadło [rencia] ale i tak wyżeramy koktail truskawkowy wymieszany z biszkoptami i z kawałkami galaretki tej wierzchniej [rencia]

    OdpowiedzUsuń
  5. KasiaWinna sie nie przejmuj jak zdarzył się pierwszy raz to teraz będzie lawina zakalców, niezsiadniętych galaretek i innych niespodziewajek. ja mam tą cudowną zakalcowatą passę od paru miesięcy - kompletnie nic mi się nie udaje ;>

    OdpowiedzUsuń
  6. W którą stronę truskawki mają poprzek? ;>

    OdpowiedzUsuń
  7. Zakalca niet, ale niestety panta rhei. Renulek, to Twoja wina :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Koroneczka poprzek to inaczej niż wzdłuż.

    KasiaWinna... a teraz nadal płynie?

    OdpowiedzUsuń
  9. Juz nie, zezarte w calosci. W nocy stanelo. Dzieki za przepis

    OdpowiedzUsuń
  10. tak KasiuWinna tym razem ja jestem winna :D

    OdpowiedzUsuń