piątek, 19 sierpnia 2011

Jakiś czas temu...

...byłam na weselu. Oto para młoda.


Obrazek w pełnej krasie, znaczy oprawiony, pokażę za jakiś czas.
Centymetr krawiecki z boku - by pokazać ogrom ;) tej pracy.
.

26 komentarzy:

  1. o matko ... śliczna para!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Padłam właśnie z wrażenia! Para śliczna, a jeszcze jak sobie człowiek zda sprawę z wymiarów...

    OdpowiedzUsuń
  3. Jolu! Alez z ciebie artystka! Cudo! Naprawde cudo!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jolcia, Jolcia...dla krasnoludków szyjesz czy co, chyba że to calówka, a nie metrówka ;)))



    Żartuję oczywiście, wiem co potrafisz i zawsze będę podziwiać!

    OdpowiedzUsuń
  5. jestem w szoku!!!!!!! to się da coś takiego zrobić??

    OdpowiedzUsuń
  6. Co tu dużo gadać, szacuneczek, naprawdę!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. jakie cudne!!! I jakie maleńkie!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Małe jest piękne podobno ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Może i niewielka praca ale śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ogrom, nie ogrom - czapki z głów dla artyzmu. Piękny obrazek, niepowtarzalna pamiątka z tego wyjątkowego dnia :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ojej jakie to piękne! Kunszt i pomysł po prostu zwalają z nóg! Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  12. Swietny obrazek, a elementy rzeczywiscie malutkie. Wymagal mnostwa pracy i cierpliwosci.

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękny obrazek!Jak Ty pozszywałaś takie maciupkie kawałeczki, podziwiam!Serdecznie pozdrawiam:0

    OdpowiedzUsuń
  14. Ręce opadają. I nie powiem co jeszcze.
    Jolcia Ty TO tak z lupą czy co??

    OdpowiedzUsuń
  15. Jola, odniesienie do centymetra mnie powaliło - Ty to chyba przez lupę, pincetą, jak okręty w butelkach :D

    Będę Ci mówić mistrzu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zaglądam tu przed cięzkim dniem... potraficie człowieka podbudować! :))) Dziękuję za dodanie energii na cały dzień!!! :)))


    Ajtamajatam... zaraz mistrzu... no... Yenulka... jak chcesz... ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. 20 cm noooo troche duży Ci wyszedł jak na Twoje możliwości :D

    ale para to normalnie jak ze zdjęcia!! szacuneczek!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Jolcia, dopiero teraz dotarłam do blogów. Cudnie to uszyłaś. Niesamowite, przy takiej wielkości - taki efekt. Nawet falowanie sukni widać. Mankiety od koszuli przy rękawach marynarki pana młodego!!!! Podziwiam i zachwycam się bez końca:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam kilka cięzkich dni... z przyjemnością więc zaglądam tutaj by się odstresować.
    Dziękuję za wszystkie Wasze komentarze :)

    OdpowiedzUsuń
  20. normalnie REWELKA ,sama to wykombinowałaś ?

    OdpowiedzUsuń
  21. O rany, a jak to się robi??? SUUUUPER!!! Podziwiam... :)

    OdpowiedzUsuń