niedziela, 2 września 2012

Apetyczne ;)

Pokazuję, by nikt nie myślał, że w międzyczasie nic nie robię ;) 
Wygląda apetycznie, prawda?



Wyszyłam haftem krzyżykowym małą poduszkę na szpilki. Taki sobie drobiazg ;)


Pozdrawiam :)

42 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Dzięki Vipku! Właśnie taka miała być :)

      Usuń
  2. Myślałam, że prawdziwy ;))) Śliczne cacuszko!

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj, na miniaturce już myślałam, że prawdziwy :)) Super :))

    OdpowiedzUsuń
  4. mniam! arbuzik bardzo apetyczny!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jolcia, no wiesz! A jak taka jedna maluda też uzna, że to prawdziwy i połknie? :>

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też na miniaturce w Bloggerze myślałam, że prawdziwy! Śliczny jest, taki letni:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jolciu, alez to takie malutkie dzielko sztuki! Piekny...az slinka cieknie ;) Pozdrawiam. Anka

    OdpowiedzUsuń
  8. poduszeczka na igły jest cudna i bardzo realistyczna ;) aż ślinka cieknie na sam widok ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. No sliczna wyszla. taka realistyczna..az szkoda w nia szpilki wklowac..)

    OdpowiedzUsuń
  10. O! Taki drobiazg a tyle Waszych spojrzeń i dobrych słów! Dziękuję :) Cieszę się, że wyszedł jak prawdziwy ten arbuz. W rzeczywistości jest maleńki ten kawałek arbuza. Długość około 9 cm.
    Ściskam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo bardzo bardzo mi się to maleństwo podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Arbuz powalił mnie na ziemię, a dopiero co powstałam po tym, jak otrzymałam prezent od Sylwii- niebieski organizer na druciki :D
    Arbuz cudo, ale przyjaciółkowy organizer- mój własny ;) Dziękuję i chylę czoła nad precyzją wykonania- poza moim zasięgiem!
    Pozdrawiam Beata

    OdpowiedzUsuń
  13. Mniam! Aż mi ślinka pociekła!
    Poprzednie prace fantastyczne. Na razie patch pozostaje w strefie moich marzeń. może kiedyś... A na razie miło jest pocieszyć oczy pracami zdolnych osób.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  14. Arbuz istotnie bardzo fajny :)
    A powybierałas juz sobie materialy na allegro?

    OdpowiedzUsuń
  15. jaki wesoły smakowity arbuzek:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie lubię arbuza, ale Twojego schrupię
    ze smakiem. Arcydzieło!! Joaska

    OdpowiedzUsuń
  17. lubię arbuzy...... wspaniały pomysł na letnie szycie, zwłaszcza gdy upał....Andula

    OdpowiedzUsuń
  18. Jolcia ty się za krzyżyki się zabrałaś i to jak smacznie się zabrałaś :-D

    OdpowiedzUsuń
  19. łomatko jaki apetyczny!!!!!
    mnie to zawsze zadziwia jak Ty to tak równo kanwę zszywasz. ja ciągle nie mogę skończyć moich serduszek wyszywanych bo za diabła mi takie równie nie chcą wyjść wrrrrrrrrr

    OdpowiedzUsuń
  20. Ąż chciałoby się zjeść ten Twój arbuzik Jolu :) Człowiek wyjeżdża tylko na chwilę na urlop, a tu proszę - się pracuje, się tworzy cuda :)))

    OdpowiedzUsuń
  21. Oj, dziękuję! Nawet nie myślałam, że taki drobiazg wzbudzi tyle zachwytów i emocji! Dzięki wielkie :)))

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetny pomysł i piękne wykonanie. Jednego bym się bała tylko - że szyjąc stale myślałabym o schrupaniu takiego smakuśnego arbuzika:) Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ulcia, dziękuję bardzo :)
      Pomysł nie jest mój (!), schemat gdzieś w necie krąży, to tak dla ścisłości ;)

      Usuń
  23. Tez mam na niego wielką chrapkę, wyszedł Ci wspaniale!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to smacznego Chranna ;)
      Znając Twoje hafty - arbuz będzie wspaniały!

      Usuń
  24. Fantastyczny ten szpilecznik, i jaki apetyczny. Zainspirowałaś mnie tym arbuzem. Mam tyle małych wzorów, które idealnie by się nadały do tego celu - teraz wiem co z nich można zrobić...

    OdpowiedzUsuń
  25. Witam,
    jestem wolontariuszką Fundacji "Mam serce", która organizuje konkurs na projekt maskotki Fundacyjnej.
    Widzę, że interesujesz się krawiectwem, dlatego postanowiłam do Ciebie napisać.
    Konkurs jest ściśle związany z krawiectwem - należy zaprojektować maskotkę i jeden z nadesłanych projektów zostanie uznany,
    za oficjalny projekt maskotki, która później będzie produkowana przez odpowiednie firmy jak i szyta własnoręcznie przez wolontariuszy, a
    następnie sprzedawana jako cegiełka.

    Bardzo zależy mi na tym, by zebrać jak największą ilość chętnych osób, które swoim dobrym sercem, zaangażowaniem i poświęceniem pomogą uratować kolejnego podopiecznego Fundacji. Wystarczy przyłączyć się do konkursu - przysłać własny pomysł na projekt maskotki.

    Jeśli byłabyś w późniejszym etapie zainteresowana tym, by (czyli po wyłonieniu wygranego projektu) przyłączyć się do szycia maskotek - bylibyśmy bardzo wdzięczni.

    Szczegóły na temat konkursu:
    http://mam-serce.pl/konkurs

    Mam również prośbę - czy mogłabyś umieścić informacje o konkursie na swoim blogu? Mogłabym na email wysłać Ci plakat konkursowy w formie graficznej. Najważniejsze jest dotrzeć do jak największej ilości osób ponieważ działając razem możemy uratować życie niewinnych dzieci, które przez niesprawiedliwość muszą codziennie zmagać się z cierpieniem, chorobą i walczyć o swoje życie.

    "Każdego dnia, ktoś walczy o swe życie,
    zbyt mały by, móc samemu wygrać je.
    I czeka na to - aż mu podasz rękę
    i pomożesz wstać!"


    Pozdrawiam,
    Viktoria Skrzypiec
    viktoriaskrzypiec@vp.pl

    OdpowiedzUsuń
  26. Fantastyczny ten arbuz!!!! Po prostu genialny! Gratuluję świetnego pomysłu i wykonania! :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetna ta poduszeczka na igły

    OdpowiedzUsuń
  28. Jej ale można się nabrać - taki apetyczny igielnik :) ewa

    OdpowiedzUsuń
  29. Jolcia, ale super igielnik. Uwazaj, zeby ktos Ci go nie zjadl, przez przypadek.
    Pozdrawiam Cie serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  30. w pierwszej chwili myślałam,że to kosmetyczka,ale poduszeczka też fajna,no i rzeczywiście bardzo apetyczna :)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń