niedziela, 27 stycznia 2013

Domino

Co tu będę dużo pisała ;) Gramy teraz w domino!

Zaczynamy... pudełko jeszcze zamknięte :)







Otwieramy! 





Gramy, gramy... :)





Takie domino zobaczyłam dość dawno w niemieckiej gazetce o szyciu patchworków. Obiecałam sobie wtedy, że kiedyś uszyję. Uszyłam :)

Czytam wszystkie Wasze komentarze i serdecznie za te wpisy dziękuję! :) Cieszę się też bardzo, że przybywa mi obserwatorów :) Wasze zainteresowanie moimi pracami, komentarze, listy na pocztę świadczą, że się podoba co robię. To mnie bardzo cieszy :) Sama mam z tych moich robótek wielką frajdę! 
Pozdrawiam serdecznie każdą osobę, która tu zajrzy :) 
Dobrego tygodnia! 

                           Jola :)



30 komentarzy:

  1. świetny patent na świetną zabawe;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jolu - ależ to ładne !Oczy same sie do tego śmieją. Jak łączyłaś aplikację z plecami? To jest na usztywniaczu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, aplikacje są wypikowane ale nie "na wylot" ;) Plecki przyszyte oddzielnie metodą "na worek", hahaahaaa... :) Śmiesznie to brzmi, ale Ty wiesz o co chodzi! Użyłam do usztywnienia grubej flizeliny, bardzo grubej!
      Uściski Basiu :)

      Usuń
    2. Dzięki :))) za wyjaśnienia. Wiem o co chodzi :)))) Efekt jest kapitalny. Ale Stella ma rację - pudełko jest miodzio.

      Usuń
  3. To mi na ambicję najechałaś... Ale ja chyba pójdę na łatwiznę i zrobię filcowe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrób Gniewka, zrób filcowe, będą ciekawe.

      Usuń
  4. Jolu !!!
    Fantastyczne domino uszyłaś.
    Tak, jak Basię interesuje mnie jak to pozszywałaś :):)
    Nie bój się konkurencji Ci nie zrobię.
    Ściskam mocno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konkurencji się nie boję! Pisałam, że pomysł sama zaczerpnęłam z gazetki niemieckiej, więc każdy może... ;)
      Odpisałam Basi jak zrobiłam. Poczytaj wyżej Tereniu :)
      Ściskam :)

      Usuń
    2. Jolu !!! Dziękuję bardzo, chyba zrozumiałam to co napisałaś Basi.
      Z moją miłością do maszyn do szycia to dla nikogo szyjącego nie jestem zagrożeniem.
      Pogramy może kiedyś razem :):)

      Usuń
  5. super!!!! sama bym pograła :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajna rzecz ! :) Zazdroszczę ! Też takie chcę ! Grałabym całymi dniami :D

    OdpowiedzUsuń
  7. no ale zaskoczenie..a ja wymyslalam co to moze byc te kawalki jak szylas...no i jest piekne domino..swietna rzecz.<)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jolu, jak zwykle piękne, starannie wykonane prace! Odpowiadam na pytanie dotyczące kiermaszu: przygotowujemy się do kiermaszu wielkanocnego w Muzeum Techniki i Komunikacji, mam nadzieję, że będziemy mogły wziąć w nim czynny udział. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Jolcia i znów spisałaś się na medal! Niespodzianka pierwsza klasa i jak zwykle wszystko zapięte na ostatni guzik.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kawał dobrej roboty :) Jak zwykle u Ciebie.
    No i jakie zaskoczenie :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny pomysł, a wykonanie mistrzowskie! Miłej gry :)

    OdpowiedzUsuń
  12. No. no... niezwykle piekna i "ekologiczna" zabawka!Nie jakieś tam chińskie i niezdrowe plastiki :)

    A dlaczego nikt nie gratuluje Jolci absolutnie genialnego opakowania- pudełeczka na domino???

    OdpowiedzUsuń
  13. Jolciu, kapitalne!
    A czy pokazałabyś w następnym poście te obrazki z bliska? Podglądam i podglądam ale óczka słabe już, mimo wspomagania.
    Uściski.

    OdpowiedzUsuń
  14. Genialne - i pudełko i samo domino - Szymi by się zachwycił, bo ostatnio odkrył właśnie tą grę :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. świetne, piękny pomysł na podarunek:-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Super! Pudełko i karty są kapitalne! Ten kto to dostanie będzie prawdziwym szczęściarzem :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Witaj,
    zapraszam do mnie po wyróżnienie.
    Oczywiście jeśli, bierzesz udział w zabawach blogowych :)

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  18. mowę mi odjęło... wspaniała zabawka... aż mam ochotę taką uszyć synkowi...

    OdpowiedzUsuń
  19. wow
    aż trudno dobrać słowa aby opisać to domino... ono jest po prostu super :)
    gratuluję zdolności

    OdpowiedzUsuń