poniedziałek, 22 lipca 2013

Nie wiedziałam!

Czasem zaglądam do Jagi  Zachwyciły mnie jej pledy i poduszki wykonane szydełkiem z kwadratów Granny. Tak sobie czasem myślałam: "Ech, fajnie by było mieć jakiś pledzik z tych kwadratów". Jaga świetnie dobiera kolory. 
Tak właściwie nie przepadam za robótkami szydełkowymi, nie za bardzo też mi to wychodzi. No ale te kwadraty Granny nie dawały mi spokoju! Myślałam, kombinowałam, próbowałam i... wyszło! :) Ludzie to takie proste! :) 
No! Ja po prostu nie wiedziałam, że to potrafię! Hahaahaaa... :) 
Pochwalę się jak mi idzie! Mam już taki stosik :)



Trzy już połączyłam. Musiałam sprawdzić jak to wygląda ;)



O! Tak się prezentują moje kwadraty Granny! 


Na początek będzie poduszka. Kwadraciki są małe, około 6cm. Potem może się skuszę na pledzik, z większych kwadracików. 
Chyba mnie to wciągnęło :) Słoneczne popołudnia, na leżaku, przy kawie... a kwadracików przybywa! 
Może któraś z Was, też nie wie, że coś tam potrafi? ;) Warto próbować! 

Niech to lato nadal trwa! Pozdrawiam serdecznie :) Dziękuję, że tu przychodzicie, zostawiacie komentarze :) 
Zapraszam  serdecznie dziś, jutro, pojutrze... :)))

34 komentarze:

  1. Ja też nie wiedziała, że potrafię haftować innymi ściegami niż krzyżyki i sznureczek. Teraz już wiem, że umiem ale nie o wszystkich mogę powiedzieć: "jakie to łatwe".:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Dana, widzę, że z frywolitką walczysz i chyba to nie jest takie łatwe ;) Powodzenia :)

      Usuń
    2. Jolciu, ja frywolitkę uwielbiam ale mam teraz inna "fazę" i pewnie dlatego czółenka mi płatają figle. Teraz jestem w fazie "igłowej" :))

      Usuń
  2. W każdej drzemie jakiś ukryty talent, wystarczy tylko spróbować. Tobie Jolu na pewno go nie brakuje. Rzeczy, które tworzysz są cudne. Poduszka zapowiada się bardzo fajnie, super kolory.

    OdpowiedzUsuń
  3. ja też lubię kwadraty, można z nich zrobić wszystko, no prawie wszystko.Twoje są bardzo ładne.
    Mam pytanie: czy można u Ciebie zamówić pokrowiec do drutów knitpro? Ten folk z poprzedniego postu jest super. Anka z blogu http://anka480.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja chyba jednak nie potrafię, ale kto wie, może kiedyś to zweryfikuje, bo te kwadraciki też mi się szalenie podobają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bierz się chaga, bierz! Zobaczysz, że to miła robótka :)

      Usuń
  5. Coraz bardziej podobają mi się pledy z kwadracików, dzielnie się im opieram :-)
    Podobają mi się twoje kolory. Ciekawe, jak je połączysz :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lilka, to pierwsze... będzie poduszka, zwyczajna. Te u Jagi są piękne kolorystycznie, ach... ;) Nie opieraj się!

      Usuń
  6. Piękne te kwadraciki - może też powinnam odkurzyć szydełka : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolina koniecznie weź się za szydełko :)

      Usuń
  7. Jakiej włóczki używasz?
    Za mną chodzi jakaś fajna narzuta na łóżko, mogłaby być w sumie z takich kwadratów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robię z akrylu. Jakieś motki walające się od nie wiem kiedy ;)

      Usuń
  8. piekne kwadraty i kolorystyka bardzo mi się podoba a jak ciepło będzie przytulic się do poduchy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dwa odcienie zieleni i biały, myślę, że to dobre połączenie. Fajnie, że Tobie też się podoba Anulku :)

      Usuń
  9. Oj Jolcia, Jolcia ....to chyba telepatia, też nie lubię szydełka, ale ostatnio oglądam szydełkowe kwadraty, bo Leoś będzie miał braciszka i jego mama bardzo by się ucieszyła z takiego pledzika,tylko jeszcze się za to nie zabrałam.

    Te Twoje są cudne !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! Krzysia, jak fajnie! Zrób, zrób koniecznie taki pledzik dla braciszka Leonka :)
      Ściskam Cię Krzysiu mocnooo :)

      Usuń
  10. Jolu,potrafisz,potrafisz :) Czekam na efekt końcowy Twojej pracy! Mój pled jest brzydki jak noc, bo robiony z samych resztek... http://aldisvigi.blogspot.com/2011_07_01_archive.html?m=0 Obiecałam sobie,że zrobię jeszcze takie kapy,ale nie doszłam do tego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dojdziesz Aniu i zrobisz! Już ja Cię zmobilizuję ;)

      Usuń
  11. Jolciu, kiedy wchodzę na profil adres jest nie aktywny. Pomóż.
    Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdzałam i wszystko działa z pocztą.
      Podaję Ci mój adres tutaj: jolciaso@gmail.com

      Usuń
  12. Śliczne kolory Jolu! Gratuluję kolejnej pracy patchworkowej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patchworkowej... taaa... jakoś bez tego nijak Aniu :)

      Usuń
  13. Tjaaaa... Właśnie mi przypomniałaś, że mam takie kwadraciki... Coś kole 40 sztuk. Robiłam Ani pled...
    Tylko brakuje mi jelenia do pochowania nitek i pozszywania tego w sensowną całość :-D
    No i mus dorobic jeszcze ciut, bo na poduszkę za dużo, a na pled za mało ;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ata, moje są maleńkie (około 6cm) myślę, że 49 sztuk na poduszkę wystarczy. Rób Ata dalej, jeleń ;) może się znajdzie!

      Usuń
    2. Moje kwadraty są większe. Jeleni ani na lekarstwo - wszystkie sarny z małżonkami zostały przegonione z mego lasu za płotem przez nieodpowiedzialnych miłośników psów :-//
      Ehhh! Mus samemu odgrzebać kwadraciki i coś z nich ogarnąć ;-)

      Usuń
    3. Ogarnij Ata koniecznie, wspieram Cię myślami :)

      Usuń
  14. chyba robi się jakiś szał na tego typu pledy, bardzo dobrze, bo mi się też bardzo podobają :D z przyjemnością będę obserwować Twoje postępy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaahaaa... :))) Szał! no chyba tak. Oprócz obserwowania polecam dzierganie ;)

      Usuń
  15. świetnie idzie, jak sie trochę rozbujam z szydełkiem to też popróbuję :) kolorki super !

    OdpowiedzUsuń
  16. Super! Gratulacje! Granny Squares naprawdę są urocze :) Mnie też zachwyciły i jakiś czas temu powstała właśnie kolorowa poducha, ale Ty widzę idziesz w klasykę :) Brawo!!! Może powinnaś jednak pomyśleć o rozwijaniu szydełkowego talentu? Nigdy nie wiadomo, co w nas siedzi :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Takie kwadraty przypominają mi poduszkę u mojej babci - była strasznie kolorowa, zrobiona z resztek włóczki, do tego moja ulubiona. Taki patchwork tylko wełniany.

    OdpowiedzUsuń
  18. Jola, kiedy Ty znajdujesz czas na to wszystko? Niesamowicie podobają mi się takie poduszki i kocyki - kojarzą mi się z dzieciństwem i domem mojej babci :)))

    OdpowiedzUsuń