sobota, 2 sierpnia 2014

Każdy widzi to co chce zobaczyć :)

Poszłam do centrum handlowego. 
A tam? Wcale nie rzuciły mi się w oczy jakieś czadreskie ciuchy czy buty na wyprzedażach! Gdzie nie spojrzałam... "Jolcine pasje" ;) 
No, sami zobaczcie!

Uchwyty do szafek, szuflad. Ceramiczne, w słodkich, pastelowych barwach :)




 To wcale nie pasmanteria!



Inspiracja na energetyczny patchwork!






A w tablecie na wystawie... taki obrazek!





Czy to obsesja!?
Też tak macie, że widzicie to co chcecie zobaczyć?





11 komentarzy:

  1. uchwyty super ale mij chlop by chyba na takie sie nie zgodzil ;-)
    a co do tematu to ja widze wszedzie inspiracje do fry ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. To prawda, każdy widzi co chce widzieć i gdziekolwiek jest to wszystko mu pasuje ;-) Ja w tej chwili sporo czasu spędzam na rowerze i sama jestem zdziwiona jak "obrazki" z życia wdzierają się w fantazje twórcze. Np mnogość kolorów w ogródkach, powoduje ,że składam teraz zestaw serwet patchworkowych w kolorach jakich bym nigdy wcześniej nie zestawiła razem ,ale tak właśnie podziałał na mnie pewien ogródek ...żałuję ,że fotki wtedy nie strzeliłam ,byłoby fajnie zestawić inspirację z gotowymi serwetkami;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miewam tak :-D A te szpule to chyba dekoracja? Jak sądzę, już są Twoje? :-D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak dla mnie ekstra! Co to za centrum handlowe? Fajne rzeczy tam mają :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Coś w tym jest... Widzi się wzory, układy, kolory... Ja np odkąd dowiedziałam się coś więcej o patchworku, to różnego typu układów wyszukuję... w posadzkach starych kościołów... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja tak mam, w każdym parkiecie i wzorze z linoleum szukam wzorów, a wzory pikowań dostrzegam ..uwaga.....w rolkach papieru toaletowego i ręcznikach papierowych ;-) Wariactwo ,prawda? ;-)

      Usuń
  6. Taaaaaa, głodnemu zawsze chleb na myśli. ;>

    OdpowiedzUsuń
  7. Jolciu, widziałam te szpule, też z całej wystawy sklepowej zauważyłam tylko te niebieskie nitki, coś pięknego. Moja ciocia Zosia robiła zawodowo dzianinę i takie rozmiary szpulek widziałam jak chodziłam do jej zakładu. Pozdrawiam i do spotkania, może znowu w Różance na koncercie. Qela

    OdpowiedzUsuń
  8. Szpule są boskie, fajnie że widzisz takie rzeczy, czasami warto na chwilę zatrzymać się i przyjrzeć :-)

    OdpowiedzUsuń