piątek, 26 sierpnia 2016

Nie moja bajka.

Uszyłam dwie romantyczne poduszki. Białe, pikowane... zupełnie nie moja bajka!
Uszyłam i obdarowanym się podoba!  

Moi przyjaciele E i R pobrali się. Dojrzała Młoda Para, dostała ode mnie taki prezent :)

 Sto lat Młoda Paro!












17 komentarzy:

  1. Piękne!!! Nie dziwię się, że się spodobały ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Idealny ślubny prezent :) Są śliczne i jedyne w swoim rodzaju.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cuudny prezent przygotowalas !!! :))) Pieknie Ci one wyszly !!! :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. a moja bajka jak najbardziej;) piękne poduchy! pikowanie przyprawiło mnie o zawrót głowy!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jolciu - piękny prezent z pięknej okazji. Jak widać, to jednak twoja bajka - przecież jesteś romantyczna...

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja bajka! Moja!!!
    Bajeczne poduchy !
    Jak nic odgapię :))))

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudne...takie dworskie, bardzo romantyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Poduszki wyszly Ci Jolu bajecznie..

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepiękne! Może jednak skusisz się i na takie klimaty, chociaż ja uwielbiam Twoje energetyczne wzory! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękna praca :-) Poduchy są takie dystyngowane i klimatyczne. Dobrze, że jest zbliżenie na tkaninę bazową, bo dzięki temu widać, że w rzeczywistości są na pewno jeszcze piękniejsze :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Rzeczywiście nie Twoje Jolciu ale Twoje wykonanie jest perfekcyjne, bardzo piękny prezent - taki od serca :)

    OdpowiedzUsuń