piątek, 26 maja 2017

Kołderka dla Dominiki

Uszyłam kolejną kołderkę "za jeden uśmiech". Kołderkę dostała Dominika.Dziewczynka ma 12 lat i choruje na czterokończynowe dziecięce porażenie mózgowe. Dominika lubi morze, plaże, słońce...  Koleżanki z projektu kołderkowego wyhaftowały piękne kwadraty. Dzięki hafciarkom, na kołderce są statki, żaglówki, leżaki, rybki, latarnia morska... są nawet klapeczki, japonki! Jednym słowem - wszystko co wiąże się z plażą, latem i wypoczynkiem nad morzem. Bardzo wdzięczny temat do uszycia "plażowej" kołderki. 
Tak wygląda morze i plaża na kołderce Dominiki.





Dziękuję za wyszycie kwadracików: Eluni z Jasła, Gosi z Biecza, Basi z Łodzi, Joli, Grażce, Ranuli, Danusi z Warszawy, Monice, Awie z Krakowa, Fiołkowi i Alami. Dzięki Wam mogłam uszyć kołderkę i wierzę, że  Dominika się uśmiechnęła i ma teraz swoje własne morze ;)

sobota, 13 maja 2017

Prezent

Potrzebny prezent. No to... uszyłam :)
Oto torba "do miasta" ;) W środku torby są kieszonki oraz sznurek z karabińczykiem do kluczy :) Torba jest zapinana na zamek. Obydwie strony są jednakowe.






Pozdrawiam serdecznie :)

piątek, 14 kwietnia 2017

Wielkanoc

Jak to będzie?  
Jutro będzie Wielkanoc,
babki w piec już wsadzone,
gotują się kiełbasy
i mieć będziemy święcone!
Najpierw obrus bielutki
mama na stół położy
na nim stanie pośrodku
ten baranek Boży.

Jajkiem będziemy się dzielić
wszyscy w domu z kolei,
życzyć sobie pociechy,
życzyć sobie nadziei.
Potem będą mazurki,
właśnie robi je mama.
A rodzynki, migdały
- obieram ja sama.

A na boku stać będzie
w kubku woda święcona.
I kropidło z wstążeczką
od sąsiada Szymona.
Z rana przyjdzie ksiądz proboszcz
i poświęci stół cały.
Domek także pokropi,
by się dzieci chowały.


[Maria Konopnicka]


 









Wesołych świąt!




środa, 29 marca 2017

Różowa kołderka

Różową kołderkę uszyłam dla maleńkiej Hani.
Oto gotowa kołderka w całej okazałości  :)


A tu więcej szczegółów na zdjęciach.






Dziękuję za Wasze odwiedziny :) Pozdrawiam... :)

sobota, 25 marca 2017

Kalendarz w nowej okładce

Co tu dużo pisać. Uszyłam...

 Oto kalendarz w nowej okładce :)








Dziękuję, że tu zaglądacie, piszecie... 
Pozdrawiam :)

poniedziałek, 20 marca 2017

Wiosna! :)


 "...A wiosna przyszło pieszo -
Już kwiaty z nią się śpieszą,
Już trawy przed nią rosną
I szumią: „Witaj wiosno!”."


 Ja ciągle w temacie kwiatowym. No ale co innego można pokazać w pierwszym dniu wiosny!? 

W Szczecinie, od kilku lat, jesienią sadzimy tysiące cebulek krokusów. Wiosną moje miasto wygląda przepięknie! Wszędzie są krokusy! Najwięcej chyba na Jasnych Błoniach. Ale są też na pasach zieleni oddzielających jezdnie, na skarpach na Wałach Chrobrego, na zieleńcach przy nadodrzańskich bulwarach, na rondach w centrum miasta, na zieleńcach wzdłuż ulic, na zieleńcach wzdłuż chodników na osiedlach... no wszędzie! Wszędzie! Pogoda jednak nie sprzyja zrobieniu ładnych zdjęć. Pada deszcz, mało słońca... a krokusy najpiękniej wyglądają w pełnym słońcu! Ale... wiosna właśnie się zaczęła, nacieszymy się jeszcze krokusami :) 
Oto dwa moje zdjęcia






To krokusy na osiedlu Bukowym (prawobrzeże)
 

 A ten krokus... chyba jesienią ktoś zgubił cebulkę! ;) Wyrósł na jakimś klepisku! 
Właśnie ta fotka posłużyła mi jako inspiracja do uszycia pocztówki.

Jeśli ktoś chce zobaczyć, jak wygląda moje miasto wiosną - wpiszcie proszę w wyszukiwarkę krokusy w Szczecinie. Takie widoki można zobaczyć z ubiegłej wiosny! Prawda, że pięknie?

 
Zdjęcie ze strony https://pshemek.flog.pl/wpis/9910099/krokusy-w-szczecinie 

 Najlepiej przyjechać i zobaczyć na własne oczy! 


Dziękuję za wspaniałe komentarze dotyczące nagietka. 
Pozdrawiam i do następnego spotkania tutaj :) 









sobota, 4 marca 2017

"Pomarańczowo mi..." moja praca konkursowa

Konkurs rozstrzygnięto, nagrody rozdane, wystawa otwarta i potrwa do 24 marca 2017 roku. 
Mogę więc pokazać swoją pracę.

                                                                            "Nagietek"






Wzięłam udział w konkursie, jednak bez sukcesu. No cóż... konkurencja duża. 

Zapraszam do zapoznania się z wynikami konkursu i zdjęciami prac nagrodzonych oraz wszystkich prac biorących udział w konkursie.

Zdjęcia z otwarcia wystawy

Laureatom konkursu gratuluję i dziękuję Stowarzyszeniu Polskiego Patchworku oraz firmie Fiskars za organizację konkursu i wystawy.

Pozdrawiam moje czytelniczki i... spójrzcie! Wiosna tuż... tuż!  :) 









czwartek, 2 marca 2017

Konkurs, "Pomarańczowo mi..."

Stowarzyszenie Polskiego Patchworku strona SPP , wspólnie z firmą Fiskars strona Fiskars , zorganizowało konkurs z okazji 50-lecia nożyczek tej firmy. Te nożyczki dziś są ikoną wzornictwa docenianą na całym świecie.


Konkurs jest już na finiszu. Niebawem wystawa prac. 
Teraz trwa w internecie głosowanie publiczności na najlepszą pracę "Pomarańczowo mi..."
Zapraszam do obejrzenia patchworków uszytych na konkurs. Uczestnikom konkursu miło będzie, jeśli docenicie ich trud i oddacie głos na wybraną, najpiękniejszą Waszym zdaniem prace. Tu można głosować.


Wszystkim uczestnikom konkursu życzę wygranej :) Głosującym dużo artystycznych wrażeń :) 

sobota, 25 lutego 2017

Tak sobie robię na drutach

Niby zima ma się już ku końcowi.... już słońce wcześniej wstaje, dłużej jasno na dworze popołudniami, ptaki śpiewają, klucz gęsi widziałam, są już przebiśniegi, rannik kwitnie...

Wieczorami nadal robię na drutach :) 
Teraz powstają "kapciuszki w gości" ;) Tak nazwałam ciepłe, lekkie, robione na drutach, kapcie, które zawsze można mieć w torbie. Wpadam do kogoś na kawkę, pogaduszki... na dworze jeszcze mokro, błoto... zdejmuję buty i zakładam swoje własne kapcie :) 







Dopiero mam jeden gotowy. Trochę się namęczyłam przy nim. Przy drugim będzie łatwiej! Zamierzam też uszyć do tych kapciuszków jakiś woreczek. Ale to już... później ;)

Pozdrawiam 

środa, 25 stycznia 2017

Okładki na "Bardzo Ważny Zeszyt"

Uszyłam dwie okładki na duży zeszyt formatu A4. To "Bardzo Ważny Zeszyt"!

Pierwsza okładka, jest z aplikacjami z batikowej bawełny. Aplikacje naszyte na surowy len. Kwiatki wypikowane "z ręki". Ptasi śpiew też jest wypikowany "z ręki". Ten ptasi trel..., pięciolinia i nutki, wymagały każdorazowo zakończenia nitki. Trochę się pobawiłam z wiązaniem po lewej stronie ;) Ale... warto było! Jest efektownie! :) 
Ta okładka jest takaaa... bardziej na luzie ;) Instrumenty też odpowiednie chyba: flet, harmonijka... 




Druga okładka, bardziej elegancka... poważniejsza jakby. Prawdziwy ;) zapis nutowy w okienku, na tle z różami. Pasują tu skrzypce :)





Która ładniejsza? Pewnie trudno zdecydować, co? 
Nooo... zależy co komu w duszy gra ;)

Na dzisiaj tyle :) Pozdrawiam... :) :) 

 

wtorek, 24 stycznia 2017

Kołderka dla Martynki

Uszyłam kołderkę dla Martynki.
Wspólnie z koleżankami biorącymi udział w projekcie "Kołderka za jeden uśmiech" przygotowałyśmy kołderkę dla Martynki. Dziewczynka jest poważnie chora. Ma jednak swoje pasje i marzenia. Pasją Martynki są konie i kwiaty. Tak więc Ela z Warszawy, Gosia z Biecza, Karolina z Konstancina, Ewa z Konina , LucynaJola z Warszawy, Dona z Wrocławia, Sałasia z Warszawy, Basia z Łodzi, Halina z Jasła i Henia ze Śremu, wyhaftowały piękne obrazki :) 
Dzięki współpracy tylu osób powstała kołderka, pełna dobrych myśli i naszego serca.

Mam nadzieję, że całość zrobi wrażenie na Martynce i wywoła przynajmniej ten przysłowiowy jeden uśmiech ;)












Pozdrawiam serdecznie i dziękuję hafciarkom za współpracę :) 
Piękną bawełnę na plecki kołderki dostałam od Jadwisi z Warszawy! Dziękuję :)


sobota, 21 stycznia 2017

Małe mitenki

Ciągle coś robię... 

Czas biegnie... muszę więc nadrobić zaległości na moim blogu. 
Dzisiaj pokazuję mitenki, które zrobiłam dla mojej małej ulubienicy :)








Kolejny wpis za dzień, dwa... zapowiada się ciekawie :) 






Dziękuję wszystkim za życzenia świąteczne, noworoczne, za komentarze pod ubiegłorocznymi wpisami, za życzliwość, pochwały, uwagi, odwiedziny, za... 

...za wszystko! Za to, że jesteście :)

Pozdrawiam serdecznie i do...  następnego wpisu! 

Jola :)