niedziela, 25 listopada 2018

Narzuta do kompletu :)

Ponad dwa lata temu "uszyłam dwie romantyczne poduszki. Białe, pikowane... zupełnie nie moja bajka!"  Ta "nie moja bajka" ma ciąg dalszy!  Do kompletu uszyłam narzutę. Duża narzuta 225/225cm. Uszyłam ją z tkanin  Essentials od B-craft  , odcienie bieli, ecru, beżu, mlecznej kawy... Całość bogato pikowana i wykończona łuczkami. Proszę zobaczcie sami :) Niestety... lepszych zdjęć nie udało mi się zrobić w ciągu ostatnich ponurych, listopadowych dni :(  













Pozdrawiam serdecznie :)



niedziela, 21 października 2018

Minął prawie miesiąc od ostatniego wpisu...

... na czym to ja skończyłam? Aaa... już wiem! Oczywiście Festiwal Tkaniny w Szczecinie i
tam, nasza wspólna wystawa (Agnieszki i moja). Dzieje się to wydarzenie w Inkubatorze Kultury :) Prawie miesiąc po otwarciu wystawy piszę te słowa, brakuje mi czasu :( Ale wystawa jeszcze trwa. Nasze prace można oglądać do 6-7 listopada. Zapraszamy :)





I jeszcze kilka zdjęć p.Sylwii Winiarskiej z wernisażu. Miło wspominamy z Agnieszką ten wieczór :) Więcej zdjęć można obejrzeć tutaj 



Tak jak już napisałam... miło i często wspominamy z Agnieszką wieczór otwarcia naszej wystawy. To naprawdę przeżycie! Bardzo dziękujemy wszystkim gościom za przybycie :) Mamy nadzieję, że to nie nasze ostatnia wystawa ;) Kto jeszcze nie był, niech odwiedzi Inkubator Kultury w Szczecinie :)

Pozdrawiam serdecznie. Jestem pełna wrażeń, energii, nowych pomysłów i... zamierzam, je realizować :) 

 






niedziela, 30 września 2018

III Festiwal Tkaniny w Szczecinie




W Szczecinie trwa właśnie III edycja Festiwalu Tkaniny. Impreza potrwa miesiąc. Osoby zainteresowane tkaniną oraz twórczością artystów pracujących tkaninami, zapraszam na wystawy oraz warsztaty w tym temacie. Jest mi bardzo miło zaprosić, tym bardziej, że pokażę tam kilka swoich prac patchworkowych. Razem z Agnieszką Kaczmarską, która też zaprezentuje swoje patchworki, poprowadzimy również warsztaty patchworkowe. 
Tutaj można poczytać o trwających już wystawach i imprezach towarzyszących. Więcej bieżących informacji również tutaj  


piątek, 7 września 2018

Ilustracje do pewnego projektu (12)

Jednym słowem dużo o tym, co wiąże się z moim miastem, portem i nie tak odległym naszym morzem.

Przedstawiam dzisiaj dwunastą już ilustracje do pewnego projektu. To jeszcze nie koniec! Ale zdradzę, że to przedostatni obrazek! :) Tak, będzie ich trzynaście. 
Dzisiaj wpisałam się doskonale z tym obrazkiem. Jeszcze lato trwa. Wspominamy wakacje, urlopy... a te osoby, które teraz dopiero mogą sobie pozwolić na wyjazd, mogą wybrać pobyt nad morzem. Pogoda nadal wspaniała! Ciepło i słonecznie! Tak jest przynajmniej w północno zachodniej części naszego wybrzeża. Plaże prawie puste. Sama przyjemność spacerować brzegiem morza, posiedzieć na piasku, patrzeć w dal... 
Zupełnie jak w tym wierszu! 

"Co jest za tą wielką dalą" [fragment wiersza p. Ścisłowskiego]

"...Co jest za tą wielką dalą,
gdzie się mewy chmurom żalą?
Powiedz, powiedz mi..."







Dziękuję za Wasze odwiedziny i komentarze! Pozdrawiam i życzę pogodnych kolejnych dni :)

    

środa, 22 sierpnia 2018

Ilustracje do pewnego projektu (11)

Jednym słowem dużo o tym, co wiąże się z moim miastem, portem i nie tak odległym naszym morzem.

"A ja huśtam się na falach" [fragment wiersza p. Ścisłowskiego]

"A ja huśtam się na falach,
a mi pieśni śpiewa wiatr,
słońce grzeje i opala,
z morzem jestem za pan brat!"



Pomnik marynarza przy kole sterowym. Na moim obrazku, jeden z młodszych pomników w Szczecinie, idealnie pasujący do tego wiersza. 

Jeszcze chwila i... skończy się cykl z ilustracjami. Naprawdę.... niebawem koniec :)

Zauważyłam, że na blogach, coraz mniej osób dodaje swoje komentarze. No cóż... "życie" przeniosło się w inne wirtualne miejsca. Bywam też tu i tam, ale nie dam rady być wszędzie. Mam sentyment do mojego bloga i ku własnej kronikarskiej przyjemności, tu głównie zamieszczam swoje prace. Dziękuję wszystkim, którzy tu zaglądają :) Ze statystyk wynika, że wcale nie tak mało osób! A więc raz jeszcze dziękuję i... do zobaczenia za jakiś czas :) 
 


 

niedziela, 12 sierpnia 2018

Ilustracje do pewnego projektu (10)

Jednym słowem dużo o tym, co wiąże się z moim miastem, portem i nie tak odległym naszym morzem.

Dzisiejsza ilustracja, jakby ze zdjęcia z wakacji! Pasuje do klimatu tegorocznego lata... morze, bezchmurne niebo, słonecznie.... Nie każdy jednak wypoczywa. Rybacy wracają z morza. Wybierają sieci pełne ryb. Towarzyszy im stado mew. 

"Rybak"  [fragment wiersza p.Ścisłowskiego]

"Zwinny kuter nurkuje przez fale,
płynie szybko na morskie łowisko.
Może srebrna ławica jest dalej,
może srebrna ławica jest blisko.

Jutro znowu na morze wypłynie..."





Pozdrawiam :)

wtorek, 7 sierpnia 2018

Ilustracje do pewnego projektu (9)

Jednym słowem dużo o tym, co wiąże się z moim miastem, portem i nie tak odległym naszym morzem.

Dziewiąta ilustracja :) 
Wiersz nosi tytuł

"Posłuchaj bałtyckiej legendy"  [fragment wiersza p.Ścisłowskiego]

"Posłuchaj bałtyckiej legendy,
wiatr morski dziś będzie ją wiódł!
Opowie o dziejach Winety,
arkoński przypomni nam gród"


Pozdrawiam  :)




niedziela, 29 lipca 2018

Ilustarcje do pewnego projektu (8)

Jednym słowem dużo o tym, co wiąże się z moim miastem, portem i nie tak odległym naszym morzem.

Po krótkiej przerwie, kolejna ilustracja. Dzisiaj...

 "Ostatni rejs" [fragment wiersza p. Ścisłowskiego]

"Pozdrów morze kapitanie!
Nadszedł koniec służby Twej!
Dzisiaj z morzem się rozstaniesz,
to ostatni przecież rejs!"\








A poza tym...? Lato, lato mamy :) Ciepło? Ciepło, to mało powiedziane! Gorące dni, gorące noce... Hmmm... też temat związany z morzem!  ;)  Dla ochłody dwie fotki z nad morza. 





Pozdrawiam!

środa, 18 lipca 2018

Urodzinowa kołderka

Chwila przerwy od ilustracji do pewnego projektu. Obrazki jeszcze będą :)

Jednak urodziny to ważny dzień, szczególnie jak ma się kilka lat. Jubilatka ma na imię Zofia. Uszyłam dla niej kołderkę. Dużo dobrego Zosiu! Niech Ci kołderka da dużo ciepła, kiedy będziesz tego potrzebowała :)








 Dziękuję, że zaglądacie na mój blog. Dziękuję, że piszecie komentarze, chociaż "życie" w sieci, co chwilę przenosi się też w inne miejsca. 
Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo dobrej pogody na letni czas :)
 

piątek, 6 lipca 2018

Ilustarcje do pewnego projektu (7)

Jednym słowem dużo o tym, co wiąże się z moim miastem, portem i nie tak odległym naszym morzem.

Dzisiaj następna ilustracja. 

"Podaj mi rękę Szczecinie" [fragment wiersza p.Ścisłowskiego]

"Podaj mi rękę, Szczecinie,
podaj mi dłoń!
Do portu Twego zawinę 
z dalekich stron!"





 Pozdrawiam wszystkich, którzy tu jeszcze zaglądają i dziękuję za odwiedziny i wpisy :) 

poniedziałek, 18 czerwca 2018

Ilustracja do pewnego projektu (6)

Jednym słowem dużo o tym, co wiąże się z moim miastem, portem i nie tak odległym naszym morzem.

Dzisiaj znowu trochę historii. Wiatr w żaglach, zatopiony skarb, słowiańskie ślady...

"Płyń wolińska ballado"  [fragment wiersza p.Ścisłowskiego]

"...płyń wolińska ballado,
szlakiem żeglarzy znów płyń!
Tam gdzie Słowian są ślady,
nasz pokłon przekaż im!"


 Za kilka dni pokażę kolejną ilustracje. Do zobaczenia więc w następnym tygodniu :) 
Pozdrawiam... 

niedziela, 10 czerwca 2018

Ilustracje do pewnego projektu (5)

Jednym słowem dużo o tym, co wiąże się z moim miastem, portem i nie tak odległym naszym morzem. 

Łeba [fragment wiersza p.Ścisłowskiego]

"Między morzem a jeziorem
wielkie wydmy się rozsiadły -
przyjedź tutaj letnią porą,
by pogonić morskie wiatry!"








Myślę, że ta ilustracja się spodoba. Jest taka na czasie, w klimacie letnim... a wiosenne ;) lato przecież nadal trwa! Gorąco... słonecznie... 

Pozdrawiam serdecznie moich sympatyków i nadal zapraszam za kilka dni do obejrzenia czegoś nowego :)

środa, 6 czerwca 2018

Ilustracje do pewnego projektu (4)

Jednym słowem dużo o tym, co wiąże się z moim miastem, portem i nie tak odległym naszym morzem. 

Oto kolejna ilustracja.

Świętouść [fragment wiersza p.Ścisłowskiego]

"W zamierzchłej przeszłości
znicz święty tu gorzał,
a Dziwna dostojnie
wpadała do morza.
...
Nad Dziwną stał Trzygłów
w pogańskiej świątyni..."





A jeszcze tak przy okazji... piękne lato nam się zrobiło tej wiosny ;) Tak szybko! Tak gorąco! Objadam się truskawkami, czereśniami... Kwitnie wszystko wkoło! Jest zielono i kolorowo. Chyba o cały miesiąc przyroda jest do przodu, prawda?  Zobaczcie jak pięknie mam tuż za oknem :) 






Pozdrawiam i... do następnego spotkania ;)  






poniedziałek, 28 maja 2018

Ilustarcje do pewnego projektu (3)

Jednym słowem dużo o tym, co wiąże się z moim miastem, portem i nie tak odległym naszym morzem.

Dzisiaj pokazuję Wolin.

"Zielony Wolin" [fragment wiersza p.Ścisłowskiego]

"Wzbij się morski orle,
nad zielony Wolin
i popatrz na wyspę,
napatrz się do woli!"






Pozdrawiam :) 



poniedziałek, 21 maja 2018

Ilustarcje do pewnego projektu (2)

Jednym słowem dużo o tym, co wiąże się z moim miastem, portem i nie tak odległym naszym morzem.

Kolejna ilustracja przedstawia Wały Chrobrego. To bardzo przyjemne miejsce, reprezentacyjne. Piękny widok na Odrę, Łasztownie, dźwigi portowe...  Widokówkę z Wałami Chrobrego już uszyłam kiedyś. Tu jednak jest ciut inne spojrzenie na to miejsce.
Cóż więc mogłam uszyć do wiersza pod tytułem...

"Na Wałach Chrobrego" [fragment wiersza p.Ścisłowskiego]

"Lubię chodzić wiosną Wałami Chrobrego,
kiedy pierwsza zieleń barwy swe rozrzuca,
lubię się zatrzymać nad Odrą..."



Dziękuję za miłe przyjęcie poprzedniej ilustracji. Za jakiś czas znowu pojawi się nowy widoczek, zapraszam :)





piątek, 11 maja 2018

Ilustracje do pewnego projektu (1)

Zostałam zaproszona do udziału w pewnym projekcie. 
Powstaje album z piosenkami o regionie nadbałtyckim, o Szczecinie... trochę historii, bałtyckich legend, wspomnień bardziej współczesnych... Jednym słowem dużo o tym, co wiąże się z moim miastem, portem i nie tak odległym naszym morzem.

Do zilustrowania tego projektu zaprosiła mnie pani Liliana Skarbińska-Karaś. Dostałam teksty piosenek i "wolną ręką" do interpretacji plastycznej :) 

"Szczecińska wiosna" [fragment wiersza p.Ścisłowskiego]
 
"...i magnolie zakwitną w Szczecinie,
rozweselą swym kwiatem różowym.
Tam gdzie Jasnych Błoń przestrzeń świetlista
zazielenią się wszystkie platany,
tutaj wiosna odnajdzie swą przystań,
tutaj z wiosną się wszyscy spotkamy."



Tak wygląda moja wiosna w Szczecinie :) Obrazek oczywiście uszyty. Rozmiar ilustracji - 21/15cm (A-5) 

Pozdrawiam i zapraszam do odwiedzin. Będą kolejne ilustracje do piosenek :)








poniedziałek, 16 kwietnia 2018

Jest... jest wiosna! :)

Zajrzałam na mój blog a tu... zima jeszcze starszy! Nie, tak być nie może! Przecież na świecie tak pięknie :)

Nie mam nowych prac do pokazania, bo cierpię... na brak wolnego czasu :( Ale... w myśl przysłowia: "Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma"! O! 
A mam wyczekaną wiosnę! Proszę bardzo :) Zachwyca mnie każdy zielony świeży pączek,każdy kwiatek,   kotek wygrzewający się na słońcu, wiewiórka... ech... spacerując można cieszyć się ciepłem, słońcem... 

Proszę bardzo! Czyż świat nie jest piękniejszy z każdym dniem? 


































Chociaż dzisiaj u mnie pada... jednak i ten deszcz cieszy. Wszystko wkoło robi się taaakie zielone! Deszcz też potrzebny :)  Jak się nie ma co się lubi... ;) Pozdrawiam wiosennie :)



piątek, 9 marca 2018

Zima jeszcze trwa

Ciepłe skarpety zawsze mile widziane :) Ojjj... tak! :)





Zima jeszcze trwa, chociaż do kalendarzowej wiosny już tak blisko :)  Nie tak dawno - mrozy, jakich przez całą zimę nie było! Dwa... trzy dni temu - taki widok za oknem!




No to co pozostaje? Zakładam ciepłe kolanówki i... aby do wiosny! :)
Niech wiosna przybywa, bo spragnieni słońca i ciepła czekamy niecierpliwie :)
Pozdrawiam serdecznie i życzę dobrych dni :)






wtorek, 23 stycznia 2018

Takie tam...

O wszystkim i o... niczym dzisiaj ;)
Styczeń dobiega końca, czas świąteczny się kończy. Wspomnę więc jeszcze o jednym prezencie, który uszyłam. 
Okładka na zeszyt. Surowy len i piórko sójki.
Przód i tył okładki.







I zbliżenie na piórko. 




Zimową porą dokarmiam ptaki w karmniku na ogródku. Czasem zostawiają mi piórko ;) Właśnie takie zostawione piórko było inspiracją do uszycia tej okładki. Niestety oryginał mi się gdzieś zawieruszył :( Być może zgarnęłam razem ze szmatami sprzątając po szyciu. Ale... mam jeszcze jedno piórko! Oto zdjęcie. Kto zgadnie, jaki ptaszek mnie odwiedził? ;)






No i jeszcze na koniec tego wpisu! Bajkowy, zimowy, piękny wieczór :)





Trzymajcie się ciepło i zaglądajcie do mnie, zapraszam :) 
Pozdrawiam... :)