czwartek, 28 grudnia 2017

Kolorowa kołderka dla Miłoszka

Od jakiegoś czasu nic na blogu się nie dzieje. W rzeczywistości tak nie jest! Dzieje się u mnie trochę ;) Może wolniej, niespiesznie... takie krótkie dni, mało chwil słonecznych... nie ma jak robić zdjęć :( Nie jestem profesjonalistką w robieniu zdjęć i te krótkie, ciemne dni nie sprzyjają, bym coś w miarę dobrze sfotografowała. Ale czasem udaje się, raz lepiej, raz gorzej... ;)

W październiku uszyłam kołderkę dla Miłoszka. Jest kolorowo, wesoło, ciepło i mięciutko ;) Rodzicom Miłoszka podobała się ta kołderka. Miłoszek jeszcze nic nie powiedział. Jest malutki. Ma dopiero kilka miesięcy.





Pozdrawiam serdecznie :)


4 komentarze:

  1. Przepiekna ! Kolorowa, niezwykła, taka Jolcina !

    OdpowiedzUsuń
  2. Kołderka przecudna. Maluch na pewno zachwycony! :)
    Znam ja dobrze problem ze zdjęciami, oj znam. Od lat obiecuję sobie, że kiedyś dojrzeję do jakiegoś kursu fotografii albo się "samozaprę" i potrenuję, żeby nie jechać na trybie automatycznym... może w 2018...

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna kołderka. Wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku

    OdpowiedzUsuń