sobota, 23 lutego 2013

Wiosna?

Na blogach czytam, jak bardzo większość z Was tęskni do wiosny. Proszę, oto wiosenna poduszka! Śniegu u mnie sporo, więc poduszka jako zwiastun wiosny... ale ze śniegiem w tle :)



Dziękuję wszystkim za odwiedziny, za wpisy, za pochwały (serce rośnie!)... za to, że jesteście :) Zaglądajcie proszę nadal!
Pozdrawiam :)

                               Jola

wtorek, 19 lutego 2013

Za oknem znowu biało. Zima wróciła...



...a u mnie nadal kolorowo i wiosennie :) 
Kolorowe - gotowe! Taaadaaammm! 








Teraz powiem wszystko co się tyczy tej kamizelki, szczerze. Zaglądam na różne blogi, tu i tam. Czytam. Czasem komentuję... chyba za mało :( Poprawię się :) Mam w swoich ulubionych dłuuugaśną listę blogów, które odwiedzam i ta lista ciągle rośnie! I tak właśnie trafiłam na blog Lorki Pięknie kobieta dzierga! Przy dwójce małych dzieci, dzierga dla siebie i dla swoich pociech. Są też darmowe wzory autorskie Justyny. I właśnie tam, znalazłam urodzinową kamizelkę Swoją kamizelkę nazwałam "weekendowa kamizelka". Zrobiłam ją w jeden weekend! Wczoraj tylko zakończyłam nitki. Niewiele ich było, bo kamizelka jest robiona bezszwowo. Fajna? Mnie się podoba :) A Justynie dziękuję za przepis :)

No i jeszcze... skoro kontynuuję temat z poprzedniego wpisu to muszę napisać: UWIELBIAM PIKOWANIE!







Dziękuję za Wasze zainteresowanie, komentarze, witam przybywających nowych obserwatorów :)
Mam jakąś wenę twórczą chyba! Oby mnie nie opuściła!
Pozdrawiam serdecznie :)))



niedziela, 17 lutego 2013

Kolorowo i wiosennie

Za oknem szaro, mokro... śniegu już nie ma. A u mnie kolorowo






...i już jakby wiosennie :)





Spokojnej niedzieli i wiosny w sercu! :)

wtorek, 12 lutego 2013

Naparstki

Moja kolekcja naparstków ostatnio jakoś się nie powiększa, nie przybywa nowych. 
Nie chcę zbierać na ilość. Chcę by moja kolekcja była oryginalna. Chciałabym zbierać naparstki użytkowe. Nie te ceramiczne, z herbami miast, czy ozdobami, które zupełnie uniemożliwiają użycie naparstka w celu zgodnym z przeznaczeniem. Chociaż... zdarzają się takie ozdobne, które mnie zachwycają! :) Są pamiątkowe, dla mnie cenne, chociaż szyć w nich się nie da.  Są takie w mojej kolekcji! 

W weekend przybyły mi dwa nowe naparstki. Szyć się w nich nie da! Ale... są urocze :) Wyhaftowałam je :)




Dobrego tygodnia! Dużo słońca... :)

piątek, 8 lutego 2013

Truskawkowy komplet na bis

Zrobiłam jeszcze jeden truskawkowy komplet. Pierwszy pokazywałam tutaj    
Ten komplecik jest trochę inny. Z innej włóczki, cieńszej, ciut inny odcień ale równie piękna czerwień. Kształtem, już nie taki prosty jak poprzedni. Ten sweterek-płaszczyk jest lekko rozkloszowany, ma kieszonkę truskaweczkę. Jest też czapeczka. 






Bardzo dziękuję  Antosi za pomoc, za czas, który mi poświęciła, za cierpliwość do mnie. To dzięki niej sweterek jest... jak widać :) 
Okazuje się, że na Was, koleżanki blogerki po fachu - można zawsze liczyć! Wandziu, dziękuję bardzo :) 
Całe życie się człowiek uczy!

Od dawna robię na drutach. Robiłam na drutach, które bardziej przypominały szprychy rowerowe :))) Teraz robi się na drutach, które "same robią"! Wszystko idzie z postępem. Same oczka prawe i lewe to nic nowego. Jednak technika robienia swetrów od góry bez zszywania, dwóch skarpet robionych jednocześnie, czy rękawy wrabiane od góry bez doszywania... nie wiem czy to kiedyś już nie było... raczej nie. Zaglądam na blogi dziewiarek, na forum o robótkach ręcznych... ileż tam się można nauczyć! No to się uczę, czerpię wiedzę, pytam... otrzymuję odpowiedzi, otrzymuję pomoc. Tak właśnie było z pomocą od WandyAntosi. Raz jeszcze dziękuję Ci Wandziu :)

Ja też pomogę :) Pomogę Wam uszyć poduszkę :) 
Skąd pomysł? Aaa... zaczęło się od tego. 



Tak się rozpędziłam z tym pikowaniem, że... no pękł mi taki... "dynks" ;) przy stopce do pikowania! Złamał się... :(  Ale w dzisiejszych czasach... jeden mejl, jeden telefon, miła rozmowa z Eti i... na drugi dzień, kurier u drzwi! Jest nowa stopka :) 
Pani z Eti spodobało się moje szycie i właśnie zaproponowała bym pokazała jak uszyć poduszkę! Już zamieściła na firmowym blogu poduszkę w serca! W przyszłym tygodniu pojawi się tam moja lekcja szycia poduszki, z cyklu "uszyj sama". Zapraszam :) 

Pozdrawiam serdecznie :)

                                

środa, 6 lutego 2013

Szycie, szycie...

Aplikacji ciąg dalszy. Lubię tak się pobawić ;) 
Poduszka. Może na Walentynki? Hmmm... sporo osób niby tego dnia nie uznaje, ale... dlaczego nie!? Każda okazja jest dobra by okazać swoje uczucia. Taka poduszka w serca to miły akcent "uczuciowy" ;) 






Szczegóły? Proszę bardzo :) 







Nawet pikowanie z tyłu wygląda ciekawie! 





Sporo osób pisze do mnie i pyta o maszynę. Na jakiej szyję? Szyję na maszynie Janome 6125QC To starszy typ Janome, sprzed kilku lat. Teraz już są nowsze i bardziej "wypasione". Uważam jednak, że Janome 6125QC na moje potrzeby jest wystarczająca. Używam czasem też swoją starą maszynę Łucznik 466. To jest maszyna, która ma prawie 35 lat! Jest super! Ale hitem wśród moich maszyn jest "podróżna maszyna" Janome, pieszczotliwie nazwana "szczeniaczkiem";) Oto ona 


Więcej o tego typu maszynach i o niej samej napiszę w następnym wpisie.

Cieszy mnie Wasze zainteresowanie, Wasze komentarze... dziękuję :)