Kilka dni temu skończyłam robić kolejną parę skarpet.
Z braku czasu, nie pokazałam Wam jeszcze moich prezentów świątecznych! Tak więc co ja zrobiłam i co dostałam :) Nadrabiam zaległości!
Te skarpety poniżej, zrobiłam dla koleżanki z forum kołderkowego jeszcze przed świętami. Co roku bawimy się w Mikołaja i robimy sobie prezenty.
Oprócz skarpet zrobiłam jeszcze bombki.
A tak opakowałam mój Wichtel.
Zdjęcia pozyczyłam ;) od obdarowanej.
Obydwie pary skarpet są zrobione z włóczki REGIA kupionej u zachodnich sąsiadów. Włóczka jest tak barwiona, że sama układa się w żakardowe wzorki.
Już pisałam nie raz, że nazywamy naszą zabawę WICHTEL. Tak nazwała ją koleżnaka, która mieszka w Niemczech i to właśnie ona, zorganizowała ją po raz pierwszy kilka lat temu.
Mój prezent, był zapakowany w piękny karton!
Zawartość, proszę! Obejrzyjcie sami :)
Wszystko to zrobione własnoręcznie przez Basika
Zdążyłam z tym wpisem jeszcze w okresie świątecznym. Ufff... Myślę, że z przyjemnością obejrzałyście te wszystkie fotki.
Na koniec... karnawał trwa! Jak karnawał - zapraszam na chrusty :)))
Pozdrawiam :)))

















