sobota, 24 kwietnia 2021

Tulipany

Uszyłam kolejną zakładkę. Tulipany.


 Kwiecień... niebawem już maj...  a moje przydomowe tulipany jeszcze nie zakwitły.




Pięknie kwitną prymulki.



Pozdrawiam. Życzę zdrowia oraz ciekawych książek do czytania i pięknych zakładek do nich. 

niedziela, 4 kwietnia 2021

Wielkanoc 2021




Dobrych świąt Wielkanocnych!

Życzę zdrowia, spokoju i nadziei na lepszą przyszłość. 



Pięknej wiosny dla wszystkich! Pozdrawiam 


Jola

piątek, 5 marca 2021

Drobiazg a cieszy

Lubię szyć takie drobiazgi :) Małe, efektowne ale wbrew pozorom zajmują jednak trochę czasu. Samo przygotowanie materiałów (czytaj ścinków!) , dobranie ich kolorystycznie, dobieranie pasujących nici... te prace przygotowawcze "chwilkę" trwają.  Ale, to też przyjemność.


 Pomysł, projekt... też wymaga czasu przecież. Tutaj akurat projekt, to moje zdjęcie, które widać w nagłówku, stokrotki z parapetu. 

Wiosenna zakładka do książki :) 


Pozdrawiam :) 


piątek, 26 lutego 2021

Szal, jeszcze jeden szal...

Wiosna! Ach, zrobiło się nagle ciepło i wiosna wkroczyła z dnia na dzień! Śnieg w mgnieniu oka stopniał, dosłownie w dwa dni zniknęły hałdy śniegu sprzed domu! Pewnie jeszcze zrobi się chłodniej, ale... trochę wiosny mam już na parapecie swojego okna. Zaraz lepiej... weselej... słońce grzeje... :) 

 W grudniu ubiegłego roku zrobiłam szal dla E. Podobał się nie tylko jej :) Koleżanka zapragnęła też mieć taki. No cóż... było jedno "ale", nie robię dwóch takich samych rzeczy! Tak więc dla B. zrobiłam też szal... niby taki sam, ale inny ;) Proszę bardzo, oto szal "takie sam, ale inny" :) 






Dziękuję za odwiedziny i komentarze pod poprzednimi wpisami. Cieszę się, że blogi jeszcze "żyją" i mają swoich czytelników :) 

Wiosny w sercu, pieknej, słonecznej i pełnej kwiatów  życzę wszystkim i sobie też. Trzymajmy się zdrowo :) 

sobota, 30 stycznia 2021

Cztery pory roku

 Kończy się już okres Bożego Narodzenia, więc coś jeszcze z prezentów świątecznych pokażę. Ten patchwork ma dłuuugą historię. Szyłam go etapami. Najpierw zszyłam środek z... prostokątów. Tak... to nie są kwadraty! Różnią się o 1cm długość i szerokość. Takie miałam gotowe, nie chciałam docinać, by nie zostawały resztki. Mała kołderka wyszła. Odleżało trochę... Hmmm... co z tym zrobić? Doszyję ramki z paseczków! By powiększyć całość doszywałam z jednobarwnej bawełny paski, każdy następny szerszy o 1cm. Odleżało jakiś czas... powisiało... bo fajnie wygląda! Kolorowe! Trochę jak cztery pory roku! Mam pomysł! "Cztery pory roku"! Doszyję kolejne brzegi z szerszych pasów, z drobnymi kwiatkami. Czerwony... żółty... zielony... niebieski... Nie mam drobnych kwiatków pasujących w kolorze niebieskim :/ Poszukałam w sklepach i... jest! W "Pasmaszu" zamówiłam. Odleżało jakiś czas...No i po dłuższym czasie zabrałam się za szycie dalej. O nieee! ...zabrakło żółtego! Niewiele zabrakło. A już myślałam, że skończę. Nie ma już tego żółtego w B-craft. Nie maaa...! Tam kupowałam... Ale od czego są koleżanki "po maszynie"! Jedno zdanie z prośbą, że szukam..., że zabrakło... na fejsbukowej grupie Patchwork po polsku i... mogę szyć! Mirka, dziękuję :) Teraz to już muszę skończyć, nie odkładać, nie odwieszać... Będzie prezent dla A i M na Gwiazdkę! Czas nagle się skurczył a wymiar patchworku rozrósł się do wymiaru podwójnego łóżka, ma około 200/220cm! Uszyłam! Teraz kanapka... na szczęście zapas dobrego wypełnienia mam w domu. Zostało pikowanie... Od pewnego momentu pomysł miałam już na całość. Tak więc zaplanowane pikowanie poszło już... no nieee... nie poszło migiem, bo było tego ponad 4 metry kwadratowe. Mozolnie... dzień po dniu... wypikowałam całość. Pikowałam cieniowanymi nićmi Amman Isacord z Wytwórni Śliczności. Ach... podoba mi się ta narzuta! Podoba się też obdarowanym, już ponad miesiąc leży u nich na łóżku. 

Zdjęcia... zostawiają trochę do życzenia. Tak jak pisałam wcześniej... czas grudniowy nie miał dobrych dni słonecznych i jasnych, by coś lepszego, w plenerze... :/ Ale są! Więc czas na "obrazki" ;)











To już koniec zaległości. 

Teraz pod stopką maszyny, prace na konto 2021 roku :)

Pozdrawiam 

Jola :) 


Kołderka dla Kamila

 Najwyższy czas pokazać kołderkę, którą uszyłam w projekcie "Kołderki za jeden uśmiech". 

Wspólnie z koleżankami haftującymi przygotowałyśmy kołderkę dla Kamila, który lubi świąteczne klimaty przez cały rok! I tak Elunia148, Grażka1500, HalinaT, Ma Leszno, Ula, Maria Elbląg, Monika 18610 i Andula, wyszyły świąteczne obrazki. Od Moniki z USA dostałam piękną bawełnę, zieloną, w samochody z Mikołajem i choinkami. Uszyłam więc patchworkową kołderkę. Połączyłam kwadraty z klimatyczną tkaniną, gwiazdkami, wypikowałam i... jeszcze przed Bożym Narodzeniem Kamil cieszył się kołderką :) Kamil dostał też poduszkę z misiem. Misie też są dla Kamila ważne. 






Dziękuję za współpracę koleżankom z "Kołderek" i cieszę się, że kolejne dziecko przesłało nam uśmiech :) 

Zdjęcia nie są "mistrzostwem świata", ale czas grudniowy nie był dobry pod względem oświetlenia przy robieniu fotek. 

Pozdrawiam :) 

Jola 


 

piątek, 22 stycznia 2021

Jeszcze rękawiczki...

 Rękawiczki. Wciągnęło mnie na całego. Tak fajnie się robi, efekty też są super. Spodobało mi się robienie rękawiczek z jednym palcem, we wzory. 

Oto dwie pary. Jedna w rozmiarze M, druga XS.

Lewa i prawa rękawiczka w rozmiarze M różni się, to pozytyw i negatyw.




Te w rozmiarze XS, są jednakowe. 
Tu przeszedł kotek...

 

 ...a tu kos spacerował.



Wzory na rękawiczki (te i poprzednie) pochodzą z darmowych, dostępnych w sieci, po drobnych modyfikacjach i dopasowaniu do moich potrzeb. Mam też książki z wzorami rękawic. Kolejne więc będą w... łotewskie wzory :) 

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu, za wpisy...zapraszam ponownie:) Będzie patchwork! :) 

Pozdrawiam

Jola