niedziela, 29 stycznia 2012

Co robię?

Kiedy mam "utrudniony" dostęp do maszyny do szycia - robię na drutach. Oto efekt :)


Szal z Kid Moheru. Wzór z książki Knited Lace of Estonia.


Jest puszysty, lekki... waży niespełna 10dag


Z bliska wygląda tak...


...tak...



Zrobiłam też czapeczkę dla małej dziewczynki :) Wzór z głowy,no... własny pomysł :)


Jest zrobiona jak pięta w skarpecie ;) Może to śmiesznie brzmi, ale właśnie ten sposób dobrze zabezpiecza uszy i nie zsuwa się z głowy.


Tunelik przy szyi i wiązanie.




No a szycie...? Szyję, szyję kołderkę :)  Będzie samochodowa :) Tu można zaglądać, by śledzić jej powstawanie


Dzisiaj odpoczywam i wszystkim życzę dobrego wypoczynku niedzielnego :)
Dziekuję za Wasze odwiedziny :)  

sobota, 21 stycznia 2012

Dla Babci i Dziadka





Serce, róża... dla wszystkich babć i dziadków z okazji ich święta! :)))

Mam jakieś problemy z bloggerem. Nie mogę dodać swojego komentarza ani tu, u siebie, ani u innych. Gdzieś poczytałam, że inni też tak mają... poczekam może się poprawi.
Dziękuję za Wasze odwiedziny i polecam się nadal. Miło Was czytać. Śledzę inne blogi i zaglądam ale przykro mi, że nie daję rady zostawić śladu po wizycie :(


Cieszę się, że rogaliki smakowały. Dzisiaj podaję przepis. Może, któraś babcia zdąży je jeszcze przygotować zanim przyjdą wnuki? A może wnuki same przygotują i zaskoczą babcię smacznym dodatkiem do kawy czy herbaty? :)

Rogaliki z marmoladą  (przepis z kartki z kalendarza)

30 dag mąki
25 dag masła lub margaryny
2 jajka
1o dag drożdży
4 łyżki cukru
4 łyżki mleka
szczypta soli
twrada marmolada owocowa lub gęsta konfitura

Drożdże wymieszać z mlekiem i cukrem, pozostawić do wyrośnięcia. Masło (margarynę) posiekać drobno z mąką. Dodać sól, jaja i wyrośnięte drożdże. Wyrobić ciasto aż uzyska jednolitą strukturę. Podzielić na 6-8 części. Każdą część rozwalkować na okrągły placek grubości 3-5mm. Każdą porcję przeciąć na osiem trójkątów. Nakładać marmoladę (około 1/2 łyżeczki) i zawinąć w rogalik. Ułożyć na blaszce i posmarować białkiem. Można posypać grubym cukrem lub po upieczeniu polukrować.


Smacznego i miłego świętowania :)))


Proszę bardzo... jeszcze ciepłe :) Dzisiaj z grubym cukrem

wtorek, 17 stycznia 2012

By nie było nudno :)

Witam :) To już połowa stycznia! Jejuuu... jak ten czas leci.
Szyję i dziergam na drutach. Za kilka dni może będą finalne efekty do obejrzenia. Tymczasem... proszę się częstować :) Upiekłam dzisiaj, drożdżowe rogaliki z marmoladą :)




Jest też okazja, by pokazać nowe naparstki z mojej kolekcji.
Jeszcze w ubiegłym roku przybyły trzy. Beata z Brukseli - odwiedziła Paryż, a Karolina z Warszawy - bywa w Finlandii. Oto pamiątki od nich :) Dziękuję Wam raz jeszcze :)



Pozdrawiam serdecznie tych, którzy tu zagladają, upominają się o coś nowego (proszę o cierpliwość) i myślą o mnie :)


poniedziałek, 2 stycznia 2012

Zaczął się 2012!

Zaczął się kolejny rok, to już 2012! Czas leci... jeszcze ciągle w tych klimatach...





Ręce trzeba jednak czymś zająć ;) Był potrzebny różowy baktus... no to zrobiłam :)))



Pozdrawiam noworocznie wszystkich zaglądających do mnie. Miło, że tu przychodzicie, piszecie swoje opinie. Dziękuję za poprzedni rok i zapraszam na kolejny. Zapewniam, że będzie tu ciekawie, kolorowo, różnorodnie!

Pa... lecę "coś" robić :)

poniedziałek, 26 grudnia 2011

Świąteczne prezenty

Już piąty raz, na kołderkowym forum, brałam udzial w zabawie nazwanej Wichtel .
Dla wylosowanej osoby uszyłam świąteczną makatkę.



Tu, w zbliżeniu aniołek.


Dostałam naszyjnik, kolczyki i dwie choinki. Jedna jest, a raczej była ;) z piernika. Druga - dekoracja. 


Pozdrawiam już po... świętach :)))

czwartek, 22 grudnia 2011

Boże Narodzenie 2011


Już tak niewiele czasu zostało do chwili, kiedy zasiądziemy przy wigilijnym stole.
Niech ta noc będzie cicha, niech będzie święta.

Życzę, by w każdym domu zapanowała zgoda, by czuło się więź, radość ze spotkania z bliskimi, dla których często na codzień nie mamy zbyt wiele czasu. Łamiąc się opłatkiem wypowiedzmy słowa ciepłe i serdeczne.  Delektujmy się nie tylko pokarmem. Delektujmy się uściskiem dziadków, wzruszeniem rodziców, uśmiechem rodzeństwa. Śpiewajmy kolędy, razem... 

Jola


Dziękuję za życzenia, które do mnie dotarły pocztą elektroniczną oraz tradycyjną i za wszystkie upominki! Fajnie, że jesteście!
 Miłego świętowania :)


wtorek, 13 grudnia 2011

"Za jeden uśmiech"

Pod koniec listopada byłam na spotkaniu w Warszawie. Tam szyłyśmy kołderki dla chorych dzieci. Wspólnie z Basią z Łodzi udało się uszyć wierzch i "skanapkowałyśmy" kołderkę. Reszta była moim zadaniem domowym. Oto efekt :)





A tu kilka szczegółów z bliska.


Kwadraty wyhaftowały: Ewa i Aga z Konina, Jadwiga i LucynaJola z Warszawy oraz Kinga z Jędrzejowa. To dzięki nim powstała truskawkowa kołderka dla Basieńki :) Mam nadzieję, że mała Basia uśmiechnie się na widok truskawek.

Pozdrawiam wszystkich odwiedzających mnie :)



A tymczasem...




...idą święta!!! :)))