czwartek, 23 lipca 2026

Zakładki do książek

Letni czas... dużo spokoju, dużo wolnego czasu... 
Jestem zachwycona tym czasem. Na świecie pięknie! Przyroda jest piękna! Dużo zieleni, dużo kwiatów. Kwiaty mnie zachwycają! Mnogość kształtów, kolorów... W moim najbliższym otoczeniu, w ogródku i w domu są kwiaty. Wszystko kwitnie! Kwitną też domowe rośliny, które mam od dawna, i nie pomyślałam nawet, że one mogą mieć kwiaty! Robię zdjęcia...






A tu... sama natura zadbała, by w przydrożnym rowie było pięknie!



W domu zakwitła mi już drugi raz hoja! W ubiegłym roku miała taki jeden pęczek kwiatów. Teraz kwitnie już drugi! Jeden przekwita, pojawia się kolejny :)



Pierwszy raz zakwitnie moja difenbachia :) Jeszcze kwiat w pąku.



No... moje obserwacje przyrodnicze mają odbicie w pracach, które szyję. Przyroda... kwiaty... to wdzięczny temat. Uszyłam zakładki do książek. Wbrew pozorom, przy możliwościach czytania książek w wersji elektronicznej, słuchania audiobooków, jest dużo osób. które lubią wersje papierową. Serio! W tramwaju, autobusie, metrze, pociągu, widać ludzi czytających drukowane książki! Szczególnie ostatnio jakoś często spotykam takich. Przydają się więc zakładki do książek :)
Moje zakładki szyję z resztek, ze ścinków, skrawków, z pozostałości z innych prac. Często są to naprawdę maleńkie kawałeczki. 


Wszystko da się wykorzystać! "Recykling to proces przetwarzania odpadów w celu ponownego wykorzystania ich jako surowców do produkcji nowych rzeczy". To cytat z Wikipedii.  
I tak postępuje. Przetwarzam. 
Może też trochę z lenistwa... ;) Nie chce mi się chodzić do PSZOKu (punkt selektywnej zbiórki odpadów komunalnych)  Z takich ścinków naprawdę można uszyć dużo fajnych rzeczy! Mam ostatnio "fazę" ;) na takie właśnie prace, nie tylko zakładki! Powstają też inne prace.  Ale... o tym niebawem opowiem :)
Poniżej dwie nowe zakładki.




Na dzisiaj koniec wieści z mojego szycia. 
Pozdrawiam. 




niedziela, 7 czerwca 2026

Torebka z wilgą

 Hmmm... trochę mnie tu nie było... Aż wierzyć się nie chce aż tyle czasu tu nic nie pokazywałam, a przecież ciągle się coś dzieje! :) 

O! Wiosna już na dobre się rozgościła, zbliża się lato. Zielono, kolorowo na świecie. Ptaki śpiewają. Oto wilga. 



Do lekkich, letnich stylizacji przyda się mała torebka. Uszyłam właśnie taką. Ma wymiar 20/24cm. Idealna by schować telefon, klucze i coś tam jeszcze. Wewnątrz jest kieszonka na zameczek i smyczka z karabinkiem do kluczy. Na torebce jest wilga wśród zieleni, zupełnie jak w naturze! 

Jeszcze kilka zdjęć :)






Pięknych słonecznych dni życzę i zapraszam do zaglądania tutaj :)


niedziela, 18 stycznia 2026

Moja pierwsza indywidualna wystawa patchworków

W poprzednim  wpisie zapraszałam Was na wystawę moich prac.



Od tygodnia wystawa jest otwarta! :) 

Wernisaż był ogromnym przeżyciem dla mnie. Było fantastycznie! Uroczyście, wzruszająco, wesoło i gwarnie. Wszystkim, którzy uczestniczyli w moim WIELKIM DNIU, bardzo, bardzo serdecznie dziękuję :)

Oto kilka zdjęć z wernisażu






Oprowadzanie kuratorskie














                                                       

                                                         Kwiaty są w domu do dzisiaj :) 

                                                           

                                                    


Nadal emocje są we mnie :)

Zapraszam do odwiedzenia Biblioteki Głównej Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego. Moja wystawa będzie dostępna do 30 stycznia 2026. Osobiście bywam tam i chętnie spotkam się z odwiedzającymi i udzielę odpowiedzi na pytania dotyczące pracy nad patchworkiem.

Bardzo dziękuję Pani dyrektor Annie Gryta, za umożliwienie realizacji mojej wystawy. 

Dziękuję też całemu personelowi Biblioteki Głównej ZUT za pomoc i cierpliwość przy organizacji wystawy.

Autorką większości zdjęć jest Joanna Olszowska 

Więcej zdjęć można obejrzeć na stronie Biblioteki oraz na moim profilu na FB


Pozdrawiam (nadal "cała w skowronkach" ;))

Jolcia