niedziela, 16 grudnia 2012

Bombki na drutach (porady)

:)
Wiele z Was pyta mnie o szczegóły jak zacząć, jak zakończyć, jak robić te bombki. Pokażę kilka szczegółów jak ja je wykonuję. 
Wzór jest z książki "55 christmas balls to knits"
Często modyfikuję metodę robienia i robię po swojemu. Ze skarpetkami też tak było! Robiłam je na okrągło, bez zszywania. 
Bombki zaczynam od nabrania oczek w ten sposób. Próbowałam inaczej ale nie podobało mi się to. O... na fotce są dwa początki. Po prawej początek "z kółeczka" na gotowej bombce, po lewej początek na zaczętej robótce. 


Na poniższym zdjęciu początek na gotowej bombce, moim zdaniem efektowniejszy.


Tu początek w zbliżeniu, po dodaniu oczek na całkowity obwód bombki. Oczka dodaję z poprzecznej nitki , nie robią się wtedy dziury. Dodawanie oczek tą metodą jest praktycznie niewidoczne.






I jeszcze ten początek w gotowej bombce. 



Zakończenie... przeciągam włóczkę przez ostatnie oczka, zaciągam nitkę, nie odcinając jej robię łańcuszek szydełkiem. Zakańczam robiąc pętelkę do powieszenia. 
Gotowe :)




A tymczasem... :)
"Krok po kroku, krok po kroczku, najpiękniejsze w całym roczku - idą święta... idą święta..."
Dzisiaj dekoruję pierniczki do powieszenia na choinkę.





A jak Wasze przygotowania do świąt? Już tylko tydzień! 
Miłego niedzielnego popołudnia :)




36 komentarzy:

  1. Ja narazie cały czas przed świątecznie sprzątam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja tak sobie myślę, że sprzątać to trzeba by po świętach! Hahaahaaa... :)
      Mariolu, sprzątaj, sprzątaj :)

      Usuń
  2. Jakie świetne te bombki!
    Ja nie mam cierpliwości tdo takich trudnych początków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anno, to nie jest takie trudne, naprawdę. Popróbuj, sama się przekonasz :)

      Usuń
  3. o matko ja ledwie dwa druty opanowałam a tu cztery!! Ale bombki są cudne!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięć drutów, Madziula, pięć!

      Usuń
  4. Bardzo dziękuję za zdjęcia i filmiki :) ale na tą chwilę wydaje mi się to troszkę za trudne... jak dla mnie oczywiście :)) spróbować na pewno spróbuję bo Twoja metoda bardziej mi się podoba! na razie muszę zostać przy metodzie z książki - żeby do świąt jeszcze coś zrobić :) a później będę się uczyć.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. prześliczne, nie dalej jak wczoraj podziwiałam takie w kramiku świątecznym, bardzo mi się spodobały! podziwiam, że umiesz takie ubranka robić własnymi rączkami :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to bombki dziergane robią karierę skoro w kramiku nawet były :)

      Usuń
  6. Gdy usiade obok Ciebie i oczko po oczku mi pokazesz to i ja bombke zrobie a narazie poki co popatrzylam i niestety...noga ze mnie buuuu..ale z pewnoscia innym dziewczynom te wskazowki sie przydadza.Samkowite pierniczki.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Usiądź Alicjo obok, usiądź... pokażę jak to zrobić, zapraszam jak tylko będzie okazja :)

      Usuń
  7. Ja własnie szydełkuję swetry dla lalek :) Mam nadzieję, że się w końcu wybierzemy na jakąś kawkę skoro odwilż się wczoraj zaczęła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kawa w środę, ostatnia przed świętami, przyjdź :)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Moje jest wykonanie ale pomysł z książki.

      Usuń
  9. Chyba żadne robótkowe bombki tak mi się nie podobały jak te Twoje !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krzysia! Bardzo Ci dziękuję, że przyszłaś :)

      Usuń
  10. Jolu, od dziś jestem fanką Twojego kuferka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, ja mam takie trzy stare kuferki! Ten jest najmniejszy.

      Usuń
  11. bombki rzeczywiście super, ja w tym roku robię ze wstążeczek 6 mm ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam Twoje bombki, oryginalne :)

      Usuń
  12. Są śliczne. Ja jednak od kilku lat konsekwentnie ubieram choinkę tak samo i jeszcze mi się nie znudziło, ale może się skuszę kiedyś na taki sposób ozdabiania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja choinka co roku jest inna. Ozdoby słomkowe, gwiazdki frywolitkowe, drewniane drobne ozdoby...

      Usuń
  13. Może się kiedyś odważę na bombkę hand-made? ;0 Nie wiem, jak to się stało,że przegapiłam Twoje ostatnie posty, a tak starałam się być na bieżąco... czerwona czapeczka bardzo mi się podoba. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Jak mogłaś przegapić! ;) Pozdrawiam :)

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Może jednak się skusisz Aniu ;)?

      Usuń
  15. Kusisz Kochana, chyba się jednak rozejrzę za tą książką :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kochana dziękuje za odwiedziny - zakochałam się w Twoich bobkach, są takie okrąglutkie i puchate ;o)

    OdpowiedzUsuń
  17. Czy takie cuda można u Ciebie kupić?

    OdpowiedzUsuń
  18. Witam!

    Czy mogłabym się dowiedzieć jaki jest tytuł i autor tej książki? Marzę o takich bombkach, ale nie spotkałam się nigdy ze wzorami do nich...

    Lila

    OdpowiedzUsuń
  19. Jolcie obejrzałam filmik i łep mi pęka...Ile oczek nabierałaś Kochana na te bombki?
    Zastanawiam się tylko czy taki początek sprawdzi się w zakończeniu. Według "braci" powinno się przebić bombkę przez środek wtedy ma ładniejszy kształt nie wyciąga się. Ja muszę teraz swoje poprawić bo dopatrzyłam się tego po zrobieniu swoich...
    Buziaki Lacrima

    OdpowiedzUsuń