piątek, 9 października 2026

Złota jesień

Dawno mnie tu nie było...

Lubię szyć miniaturki. Sama nie wiem jak nazwać ten styl szycia. Czy to tkanina artystyczna, kolaż, czy..., no właśnie...? 
Poniżej jedna z ostatnich moich prac. Oczywiście zakładka do książki! To początek jesieni tak mnie zainspirował do uszycia leśnego zakątka z brzozami, w jesiennym słońcu. Taki czas teraz. Do południa spacer w pobliskim lesie, a wieczory z kocykiem, kubkiem dobrej herbaty i książką. 



Lato było piękne. Wyjazdy, podróże, spotkania z ciekawymi ludźmi... ech, jest co wspominać :) Ten czas szybko minął... 
Dość długą przerwę tu, na blogu miałam w pokazywaniu moich prac. Nadrobię zaległości w najbliższym czasie! 
Pozdrawiam, do zobaczenia... :)