środa, 6 lutego 2013

Szycie, szycie...

Aplikacji ciąg dalszy. Lubię tak się pobawić ;) 
Poduszka. Może na Walentynki? Hmmm... sporo osób niby tego dnia nie uznaje, ale... dlaczego nie!? Każda okazja jest dobra by okazać swoje uczucia. Taka poduszka w serca to miły akcent "uczuciowy" ;) 






Szczegóły? Proszę bardzo :) 







Nawet pikowanie z tyłu wygląda ciekawie! 





Sporo osób pisze do mnie i pyta o maszynę. Na jakiej szyję? Szyję na maszynie Janome 6125QC To starszy typ Janome, sprzed kilku lat. Teraz już są nowsze i bardziej "wypasione". Uważam jednak, że Janome 6125QC na moje potrzeby jest wystarczająca. Używam czasem też swoją starą maszynę Łucznik 466. To jest maszyna, która ma prawie 35 lat! Jest super! Ale hitem wśród moich maszyn jest "podróżna maszyna" Janome, pieszczotliwie nazwana "szczeniaczkiem";) Oto ona 


Więcej o tego typu maszynach i o niej samej napiszę w następnym wpisie.

Cieszy mnie Wasze zainteresowanie, Wasze komentarze... dziękuję :)



31 komentarzy:

  1. Niedościgniona mistrzyni pikowania z Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jolu !!!

    To chyba moja "poduszka" przecudna i kolor właściwy i serduszka, do tego wspaniałe pikusie.

    Ściskam i pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jolaaaaaa, no nie mogę, Twoje pikowania zwalają z nóg! Jeszcze jak powiesz, że pikowałaś te misterne zawijaski "od ręki", to po prostu nie uwierzę... Ciekawa jestem jak wypychałaś te serduszka? Chyba od przodu, w trakcie naszywania, bo nie widzę nacięcia z tyłu? Podusia jest CUDNA!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna poducha!
    Serduszka i kolor czerwony - jak nic tylko się do niej przytulić.
    Ja mam zaczętą też serduszkową poduszkę, ale nie będzie takiego szału jak u Ciebie.
    Ściskam mocno Ciebie Jolu!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jolcia, to już nudne zaczyna być ;) jak zwykle : bardzo, bardzo dokładnie ponaszywane, popikowane...śliczne kolorki, rewelacyjny pomysł ! Zepsuj coś raz i pokaż takie zepsute ;)))



    W pierwszej chwili myślałam, że serducha są haftowane, świetnie wymyśliłaś te aplikacje !!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczna ta walentynkowa podusia :) Super ! Ja lubię walentynki, zawsze robimy coś niecodziennego :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Jola - padłam. I leżę. I chyba się szybko nie podniosę.

    :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowna podusia!!! Taka 100% miłosna:) Na walentynki (I NIE TYLKO!) idealna!

    Zaskoczona jestem totalnie tym janomkowym "szczeniaczkiem"!!! Nie mów, że na tym też szyjesz!!! Przeciez to to tak wolno szyje!!! Szybciej chyba recznie by było...;)

    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  9. O! Przyszłam do domu, czytam... pławię się w Waszych dobrych słowach ;) Nie odbije mi, nie odbije... mówcie mi tak jeszcze! :))) Dzięki wielkie!!!
    Oda, pikowania są od ręki, "jakbaciekocham" :)
    Gazynio, co do "szczeniaczka", szyje wolno, to fakt i nie da się na niej pikować. Ale uwierz mi, uszyłam na tej maszynie wierzch kołderki na spotkaniu w Warszawie. Podróżuję z nią! :)
    Pozdrawiam serdecznie i raz jeszcze dziękuję za Wasze wpisy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. A! Jeszcze co do serduszek! Oda, one nie są niczym wypchane, wypikowane po prostu. Przy grubszej ocieplinie tak wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepiękna i perfekcyjna .Musisz mnie tego nauczyć.

    OdpowiedzUsuń
  12. O jaaaaa... W kompleksy wpadam i zastanawiam się nad sensem kontynuowania nauki szycia patchtworku...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ata, pieprzysz nie solisz.
      Do roboty!

      Usuń
  13. Ata, nie wygłupiaj się! Widziałam w niedzielę i sens i to co zrobiłaś. Świetne!
    Jolciu, śliczności śliczne. A przyjedziesz kiedyś do Warszawy pokazać dziewczynom i mnie jak to robisz? I jeszcze inne Twoje sztuczki?

    OdpowiedzUsuń
  14. Jola! Bo kardiochirurg tu przyjdzie i Ci te wszystkie serca na przeszczepy weźmie!

    OdpowiedzUsuń
  15. Taaaaaaaaaaaaaa.... No , pikusie powalają, ale może Krzysia ma rację ? A zepsuj no no coś! A udowodniej,że szycie nie jest dla mięczków , że to pruć tez trzeba czasami hahaha... :)))
    Jolciu - te pikowanki z tyłu - tj. z drugiej strony poszewki robiłaś "na sucho" - bez aplikacji ?

    Podusia jest rewelacyjna1
    ...do uduszenia :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jolciu, jaka piękna ta podusia! Wszyscy tak podziwiają Twoje pikusie, a ja już przyzwyczaiłam się,że są mistrzowsko zrobione.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Dziękuję raz jeszcze :)
    Ata! Ania Ci dobrze powiedziała, szyj, szyj! Do roboty! Ćwiczenie czyni mistrza ;)
    Do Ani Sławińskiej: Aniu, ja!? Ciebie uczyć!? Ech... przyjechałabym z radością ot, tak... pobyć z Wami, termin marcowy jednak mi nie psuje:( Może jednak kiedyś... :)
    Ania, Aploch! Serc będzie dużo jeszcze!
    Basta, tak, to tylko pikowanie, bez aplikacji na lewej stronie.
    Wandziu, Ty już wiesz jak ja to robię :)

    Uściski dla WSZYSTKICH! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękna :) ostatnio widzialam na blogach sa popularne poduchy walentynkowe z sercami z ponaszywanych guzików ale Twoja to wyższa szkoła jazdy. BTW, Jola kupiłyście sobie już lakiery z tej strony, o której Ci opowiadałam? Jesli nie to mam nowy kod zniżkowy i mogę Wam go udostępnić :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wow :) pięknie!! - pisze jeszcze raz, bo jak zwykle z prędkością torpedy walnęłam byka :)

    Poducha przepiękna - aplikacje pierwsza klasa!! i cudowne pikowanie ^^

    Pozdrawiam Szczeciniankę - dziś z centralnej Polski :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Serducha warte Oskara:) i ten quilling przepiękny

    OdpowiedzUsuń
  21. Przepiękna poduszka. Cudo po prostu.

    OdpowiedzUsuń
  22. Klękajcie narody!! Toż to istne cudo! Nie jestem w stanie sobie wyobrazić, jak można tak cudowną poduszkę samemu stworzyć! Oniemiałam z wrażenia!

    OdpowiedzUsuń
  23. Cerri, dziękuję Ci bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wspaniała poducha... Jolu, jesteś mistrzynią w pikowaniu... oglądając zieloną poduchę w serducha pomyślałam sobie, że fajnie by wyglądała taka w czerwieni, przewijam stronę a to proszę... jest... :) I tak sobie oglądam po kolei... wszystko tak dopracowane do granic przyzwoitości....

    OdpowiedzUsuń
  25. Śliczne, boskie po prostu! Ma Pani ogromny talent. Jestem pod wrażeniem! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. prześliczna poszewka! :) z jakiego materiału jest uszyta? ciekawi mnie co sprawia że te serduszka tak się uwypukliły?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poduszka jest uszyta z tkanin bawełnianych. Wierzch tej poszewki jest "kanapką", tak jak szyje się patchwork. Są trzy warstwy: wierzch, ocieplina i bawełna na spód. Serduszka są wypukłe, bo tło zostało wypikowane gęsto i "spłaszczyło" te miejsca gdzie jest pikowanie, serduszka zostają puchate przez to. Nie wiem czy Ci wystraczy moje wyjaśnienie? Jakby co... pytaj dalej :)

      Usuń