sobota, 3 października 2020

Mozaikowy bloczek do wspólnego projektu.

 Szyję... ciągle coś szyję, bo lubię szyć. Czasem coś małego, innym razem - coś większego... 

Czasem szyjemy z koleżankami razem. W tej chwili, niby razem, a jednak każda z nas w swoim domu. Szyjemy patchwork. Udział biorą osoby z całej Polski a nawet z zagranicy! Każda osoba przygotowuje jeden lub więcej bloczków (części). Uszyte bloczki wysyłamy do jednej osoby i ta - zszywa wszystko w jedną całość. Tak wygląda kolej rzeczy w teraźniejszym czasie, czasie pandemii. Wcześniej bywało, że spotykałyśmy się na wspólnym szyciu! To było fajne! Ech... nawet weekendowe, kilkudniowe szycie, z nocowaniem... Było super :) Mam nadzieję, że wrócą te czasy, kiedy bezpiecznie można będzie podróżować, pociągiem, nocować w hotelach bez obaw... Wrócą! Wrócą te czasy i znowu będziemy razem szyły :)Tymczasem biorę udział we Wspólnym Projekcie Kwarantannowym "Skąd jestem". W tym przypadku można temat zinterpretować dowolnie.

 Mieszkam od dzieciństwa w Szczecinie. Interesują mnie ciekawe miejsca w moim mieście. Interesują na tyle, że robię zdjęcia i też szyję widokówki ze Szczecina. Do projektu "Skąd jestem" uszyłam jedną z okazalszych mozaik szczecińskich. To mozaika na budynku należącym do Stoczni Szczecińskiej. Autorami mozaiki są: Pani Stefania Mazurczak i Pan Andrzej Maciejewski.

Szyjąc swoją mozaikę, korzystałam ze zdjęcia z fejsbukowej grupy, Mozaiki Szczecińskie . 

Dlaczego akurat to uszyłam? Otóż mój tata, prawie całe swoje zawodowe życie pracował w Stoczni szczecińskiej. Tak więc i ja, w jakiś sposób, jestem związana z tym emblematem, gryfa szczecińskiego, ze śrubą okrętową w centrum. 

Bloczek ma wielkość 40/40cm. Uszyty jest z drobnych kawałków tkanin, jak mozaika. Część kawałków jest pieczołowicie ułożona jedna przy drugiej, inne drobne kawałki posypane jak confetti. Całość przykryta tiulem i wypikowana gęsto dla podkreślenia konturów, czy też wycieniowana kolorowymi nićmi. Kiedyś pewnie pokażę cały patchwork pt. "Skąd jestem" uszyty z kilku, może i kilkunastu bloczków. Ciekawe "skąd są ;) inne osoby biorące udział w tym projekcie.

Ufff... napracowałam się ;) Dużo tez dzisiaj napisałam. Myślę, że z zainteresowaniem przeczytacie ten mój wyjątkowo długi wpis. 

Dziękuję za zainteresowanie i zapraszam do kolejnych odwiedzin. Zdradzę dzisiaj, że będzie o kolejnym wspólnym projekcie.

Pozdrawiam :)  

 
Dorzucam kilka fotek, zbliżenie na detale i w trakcie szycia. 









6 komentarzy:

  1. Jolciu, nieodmiennie zawsze Twoje imię kojarzę z pocztówką. I to taką najwyższych lotów. Ze szczegółami i drobiazgami. Kiedyś będzie z tego piękny album Twoich prac i wręczać go będą Gospodarze Szczecina dla wybitnych Gości.

    OdpowiedzUsuń
  2. Podobnie jak ty, Jolciu, wychowalam sie w Szczecinie prawie od urodzenia i, chociaz dzisiaj mieszkam bardzo daleko, mam wielka slabosc do tego miasta. Zawsze zachwycal mnie herb tego miasta, Gryf i wszystkie prace z nim zwiazane. Robisz cos wspanialego i mam nadzieje, ze gdy tylko mina restrykcje zwiazane z pandemia przyjade, aby zobaczyc to cudo.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow! Coś pięknego! Zachwycona jestem bardzo! Masz niesamowity talent!
    pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękna mozaika, zapewne nie zdaję sobie sprawy ile czasu trzeba poświęcić by te wszystkie drobinki zeszyć! Podziwiam!😍

    OdpowiedzUsuń
  5. Jolciu mozaika super, taka z klimatem. Pokaż trochę zbliżeń. bo ciekawa jestem szczegółów.

    OdpowiedzUsuń