piątek, 8 czerwca 2012

Muszę pokazać!

Upiekłam chleb! Sama! Co prawda jest z gotowej mieszanki na suchych drożdżach... ale pewnie za jakiś czas zrobię taki prawdziwy, na zakwasie.
To już trzeci raz. Poprzednie były z ziarnami słonecznika, razowy. Smaczny :)
Ten jest pszenno-żytni. Jeszcze gorący...



Musiałam zrobić jeszcze jeden wpis dzisiaj :) No... bo jak tu się nie pochwalić!?

26 komentarzy:

  1. Brawo kochana !!! Ale muszę cię ostrzec bo to uzależnia zwłaszcza domowników, jak mówię że nie piekę to widzę oczy kota ze Shreka ( x 2 ). Piekę na zakwasie i ze zwykłej mąki różnych gatunków jak mi się uda zmieszać :))). Twój chlebek wygląda pysznie - gratulacje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dancia :) Miło, że tu jesteś :)
      Nie strasz mnie, że teraz tylko chleb będę piekła! ;) Lubię też piec ciasta...

      Usuń
  2. wyglada smaczniutko ,oh zeby tak powachac,,,,,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Babciu najowa :) Pachnie w trakcie piecznia cały dom! Przyjemnie... :)

      Usuń
  3. Piękny chlebek i na pewno tak smakuje jak wygląda :) Ja przez dłuższy czas piekłam chlebek na zakwasie. W każdą sobotę po domu rozchodził się niesamowity zapach...Od paru tygodni zakwas mam zamrożony, dzięki Tobie chyba go wyjmę i obudzę :) Pozdrawiam Jolciu serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oda :) Fajnie, że do mnie zajrzałaś. Ciekawe... upiekłaś chleb...?

      Usuń
    2. Jeszcze nie... Zakwas długo był uśpiony, po rozmrożeniu muszę go trochę podkarmić, niech sobie podrośnie i wzmocni się. Jak upiekę chlebek, to się pochwalę :)

      Usuń
    3. Jolcia, zapraszam na mojego bloga. Post o upieczonym chlebku zamieściłam specjalnie dla Ciebie :)

      Usuń
    4. Byłam, widziałam! I kusisz tym zakwasem!

      Usuń
  4. A aj nie mogę jeść chlebka na zakwasie...
    Bardzo źle się czułam za to ten z mieszanek na drożdzach jest ok:)
    Całuski Lacrima

    OdpowiedzUsuń
  5. Zostały jakieś okruszki na śniadanie? Bo głodna jestem. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania, okruszki? W każdej chwili zrobię cały bochenek!

      Usuń
  6. Jolcia, brawo :))

    Ale ja Ci mówię - rzuć te gotowe mieszanki i rób zakwas :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. yenulko, dopiero zaczynam przygodę z chlebem! Myślę, że i na zakwas przyjdzie czas :)

      Usuń
  7. Gratuluje, chlebus wyglada apetycznie.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alicjo, nie tylko wygląda - jest smaczny!

      Usuń
  8. Gratulacje!!!!Do tego masełko-pyszota:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, pewnie, że smakuje! Pozdrawiam :)

      Usuń
  9. Julka, nie mam maszyny :( Ten chleb - własnymi... tymi ręcami... !!! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę :) mnie kusi kupno maszyny chlebowej! I maszyny do lodów :)

      Usuń
  10. Gratuluje :) pięknie wyrośnięty

    OdpowiedzUsuń
  11. Mniam, taki własny chlebek to super sprawa!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Na razie moja mama wymiata ze swoim chlebem. Mnie jakoś nie po drodze z pieczeniem czegokolwiek.
    Ależ mi smaka narobiłaś tą fotką i myślami (moimi co prawda) o chlebie, coś chyba zjem :P

    OdpowiedzUsuń