piątek, 11 maja 2018

Ilustracje do pewnego projektu (1)

Zostałam zaproszona do udziału w pewnym projekcie. 
Powstaje album z piosenkami o regionie nadbałtyckim, o Szczecinie... trochę historii, bałtyckich legend, wspomnień bardziej współczesnych... Jednym słowem dużo o tym, co wiąże się z moim miastem, portem i nie tak odległym naszym morzem.

Do zilustrowania tego projektu zaprosiła mnie pani Liliana Skarbińska-Karaś. Dostałam teksty piosenek i "wolną ręką" do interpretacji plastycznej :) 

"Szczecińska wiosna" [fragment wiersza p.Ścisłowskiego]
 
"...i magnolie zakwitną w Szczecinie,
rozweselą swym kwiatem różowym.
Tam gdzie Jasnych Błoń przestrzeń świetlista
zazielenią się wszystkie platany,
tutaj wiosna odnajdzie swą przystań,
tutaj z wiosną się wszyscy spotkamy."



Tak wygląda moja wiosna w Szczecinie :) Obrazek oczywiście uszyty. Rozmiar ilustracji - 21/15cm (A-5) 

Pozdrawiam i zapraszam do odwiedzin. Będą kolejne ilustracje do piosenek :)








poniedziałek, 16 kwietnia 2018

Jest... jest wiosna! :)

Zajrzałam na mój blog a tu... zima jeszcze starszy! Nie, tak być nie może! Przecież na świecie tak pięknie :)

Nie mam nowych prac do pokazania, bo cierpię... na brak wolnego czasu :( Ale... w myśl przysłowia: "Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma"! O! 
A mam wyczekaną wiosnę! Proszę bardzo :) Zachwyca mnie każdy zielony świeży pączek,każdy kwiatek,   kotek wygrzewający się na słońcu, wiewiórka... ech... spacerując można cieszyć się ciepłem, słońcem... 

Proszę bardzo! Czyż świat nie jest piękniejszy z każdym dniem? 


































Chociaż dzisiaj u mnie pada... jednak i ten deszcz cieszy. Wszystko wkoło robi się taaakie zielone! Deszcz też potrzebny :)  Jak się nie ma co się lubi... ;) Pozdrawiam wiosennie :)



piątek, 9 marca 2018

Zima jeszcze trwa

Ciepłe skarpety zawsze mile widziane :) Ojjj... tak! :)





Zima jeszcze trwa, chociaż do kalendarzowej wiosny już tak blisko :)  Nie tak dawno - mrozy, jakich przez całą zimę nie było! Dwa... trzy dni temu - taki widok za oknem!




No to co pozostaje? Zakładam ciepłe kolanówki i... aby do wiosny! :)
Niech wiosna przybywa, bo spragnieni słońca i ciepła czekamy niecierpliwie :)
Pozdrawiam serdecznie i życzę dobrych dni :)






wtorek, 23 stycznia 2018

Takie tam...

O wszystkim i o... niczym dzisiaj ;)
Styczeń dobiega końca, czas świąteczny się kończy. Wspomnę więc jeszcze o jednym prezencie, który uszyłam. 
Okładka na zeszyt. Surowy len i piórko sójki.
Przód i tył okładki.







I zbliżenie na piórko. 




Zimową porą dokarmiam ptaki w karmniku na ogródku. Czasem zostawiają mi piórko ;) Właśnie takie zostawione piórko było inspiracją do uszycia tej okładki. Niestety oryginał mi się gdzieś zawieruszył :( Być może zgarnęłam razem ze szmatami sprzątając po szyciu. Ale... mam jeszcze jedno piórko! Oto zdjęcie. Kto zgadnie, jaki ptaszek mnie odwiedził? ;)






No i jeszcze na koniec tego wpisu! Bajkowy, zimowy, piękny wieczór :)





Trzymajcie się ciepło i zaglądajcie do mnie, zapraszam :) 
Pozdrawiam... :)

wtorek, 9 stycznia 2018

Czapka i szalik na drutach

Wracam jeszcze do świątecznych prezentów. 
Oto jeden z prezentów, które zrobiłam własnoręcznie. Szalik baktus i czapka na życzenie ;) 



Obdarowana zadowolona i przy obecnej pogodzie chętnie zakłada czapkę i szalik :) Ja też jestem zadowolona z efektu. 
Komplet zrobiłam z włóczki  Magic Fine Yarn Art 557

Pozdrawiam i  dziękuję za komentarze i odwiedziny na moim blogu :)

czwartek, 28 grudnia 2017

Kolorowa kołderka dla Miłoszka

Od jakiegoś czasu nic na blogu się nie dzieje. W rzeczywistości tak nie jest! Dzieje się u mnie trochę ;) Może wolniej, niespiesznie... takie krótkie dni, mało chwil słonecznych... nie ma jak robić zdjęć :( Nie jestem profesjonalistką w robieniu zdjęć i te krótkie, ciemne dni nie sprzyjają, bym coś w miarę dobrze sfotografowała. Ale czasem udaje się, raz lepiej, raz gorzej... ;)

W październiku uszyłam kołderkę dla Miłoszka. Jest kolorowo, wesoło, ciepło i mięciutko ;) Rodzicom Miłoszka podobała się ta kołderka. Miłoszek jeszcze nic nie powiedział. Jest malutki. Ma dopiero kilka miesięcy.





Pozdrawiam serdecznie :)


niedziela, 17 grudnia 2017

Boże Narodzenie 2017




Dobrych, rodzinnych, pogodnych Świąt Bożego Narodzenia życzy         Jola