sobota, 24 grudnia 2016

Boże Narodzenie 2016






Często myślimy o tym, że święta czy nadchodzący nowy rok, zmienią dużo w naszym życiu. Życzymy sobie wzajemnie samych dobrych rzeczy. I dobrze! Niech się spełniają marzenia! Pomóżmy jednak sobie sami, pomóżmy komuś i spróbujmy zmienić, udoskonalić i wytrwać w spełnianiu marzeń i życzeń.
Święta Bożego Narodzenia niosą nadzieję na takie zmiany. Niech nikt nie poczuje się samotny. Uśmiech i wyciągnięta dłoń, uścisk... niewiele kosztują. Bądźmy dobrzy, bądźmy serdeczni, cierpliwi i pomocni dla tych, którzy tego potrzebują. 

Dużo czasu na prawdziwe rodzinne święta.  Dużo czasu na rozmowy i bycie razem. Dużo czasu na okazanie zainteresowania komuś, kogo nie zawsze doceniamy. Dużo czasu na wspólne kolędowanie...  

Tego Wam życzę drogie czytelniczki mojego bloga :)

Wesołych Świąt! 

Jola  

wtorek, 13 grudnia 2016

Widok za oknem (1)

Od kilku (może od kilkunastu!) lat, wisi u mnie na ścianie stara rama okienna. Co do tej ramy od początku mam plany. Ciągle tylko plany... niestety... :( Tłem dotychczas była zielona ściana.  Rama wisiała pusta. Była pusta do dzisiaj! Od dzisiaj, co jakiś czas "widok za oknem" będzie się jednak zmieniał! 

Nadchodzi Boże Narodzenie. "Widok za oknem" teraz mam taki :) 
















Witraż :) 
Pierwsze zdjęcie, przy sztucznym oświetleniu. Drugie i trzecie - przy dziennym świetle. Kolejne to już szczegóły (zdjęcia robione w trakcie szycia).
Tło uszyłam z resztek, z kawałków, które zostały mi po szyciu "Gwiazdozbioru Serce" Łączenia kawałków przykryłam, przyszywając cienką lamówkę (6mm!) No i dół :) Szopka, postacie... wszystko to jest wycięte z naklejonej na flizelinę do aplikacji, czarnej bawełny, następnie naszyte na batik. Inspirację samej szopki zaczerpnęłam ze starego numeru czasopisma BURDA..Tam jednak nie był to patchwork. 
Całość wykończona czarną lamówką. Może więc spokojnie wisieć również bez ramy. 

A! Zapomniałam dodać, że moja praca ma wymiar 60/160cm :)

Wydaje mi się, ze nastrojowo. A jak Wam się podoba? 

sobota, 10 grudnia 2016

Coraz bliżej święta

Nadal w świątecznym klimacie :)

Uszyłam... no właśnie... co? Może być jako element dekoracyjny na ścianę, może też być bieżnikiem na stół. Zastosowanie dowolne :)





Zdradzę tajemnicę tak precyzyjnego szycia :) To gotowy panel! Wypikowałam go po szwach, w niektórych miejscach użyłam złotej nitki. Podoba się? Myślę, że efektowne, prawda?
 

Pozdrawiam serdecznie i zapraszam nadal do zaglądania i komentowania. Będą jeszcze świąteczne klimaty :)

czwartek, 1 grudnia 2016

To już niebawem...

Dzisiaj pierwszy dzień grudnia. Za niecałe cztery tygodnie... Boże Narodzenie!

Teraz to już czas najwyższy coś przygotować na te święta :) 
W takim klimacie mijają mi wieczory :)




Pozdrawiam serdecznie :)

poniedziałek, 21 listopada 2016

Koty. Kot jesienny i zimowy.

Dawno temu znalazłam w sieci dwie grafiki z kotami. 
Pomyślałam, że chciałabym uszyć te koty! Zapisałam sobie miniaturki i... czekały w zakładce "do realizacji". Teraz nadarzyła się okazja. Przełom jesieni i zimy, urodziny, prezent... Jak nie teraz, to kiedy!? Uszyłam :) Dzisiaj poduszki zostały wręczone. Nowi właściciele zachwyceni :) Tak mi przynajmniej dali odczuć ;) 

A jak Wam się podobają nie całkiem moje koty? 









A to grafiki, którymi bardzo się inspirowałam.




 Cieszę się, że podobają się moje robótki na drutach. Robię kolejne skarpety, rękawiczki... Druty to spokojny relaks przy wieczornej herbatce. Dziękuję za odwiedziny i wpisy. Zapraszam za jakiś czas znowu :)

Pozdrawiam...

czwartek, 10 listopada 2016

Barter

...to wymiana bezgotówkowa, czyli towar (bądź usługa) za towar (bądź usługę). W skrócie coś za coś :)  

  Kolanówki z wcześniejszego wpisu ...zamieniłam na wisior!





  
Zobaczcie jakie piękne rzeczy robi Joanna z Pracowni Vesrtra






Pozdrawiam wszystkich zaglądających do mnie :)

wtorek, 8 listopada 2016

Kolanówki

Zimno się robi. Poranki zimne... wieczory... 
W takich kolanówkach nikt nie zmarznie w nogi :) 











Kolanówki zrobiłam na pięciu drutach nr 2 i 3 z włóczki skarpetkowej Regia (skład: 75% wełna, 25% poliamid). Bardzo lubię robić z tej włóczki. Mam w zapasie różne kolory ale wiadomo... ciągle jakiegoś koloru brakuje. Zakupy na skarpetki robię w "Zamotane". Piszę o tym, bo obsługa w tym właśnie sklepie internetowym jest niesamowita! Zamówioną włóczkę mam u siebie dosłownie z dnia na dzień! Dziękuję Pani Urszulo :)