piątek, 28 października 2016

Jesień idzie przez park... (warsztay w Szkole Podstawowej nr1 w Szczecinie)

Lubię każdą porę roku. Naprawdę lubię :) Dla mnie każda pora ma swój urok. 

Jesień... jesień chodzi przez park! Tak! No jakże by inaczej! To tam jest mnóstwo drzew, liści spadających, szeleszczących, mieniących się w słońcu, błyszczących w kroplach deszczu, pływających w kałużach, w stawach...  Teraz jest chyba najpiękniej :) Można nie zauważyć tego jadąc głównymi ulicami samochodem, tramwajem czy autobusem. Wystarczy zwolnić trochę... przejść się uliczkami osiedla, alejkami w parku... 
Jest naprawdę uroczo! 
Tak ostatnio spacerowałam. Zrobiłam dziesiątki zdjęć, bo nie mogłam się oprzeć urokom jesieni :)
Wróciłam do domu i szyłam, szyłam...

Uszyłam "Jesień idzie przez park" 



Uszyłam. Najprościej, jak można było, przedstawiłam jesień w parku. Ale to nie koniec! 
Makatka została dokończona na szkolnych warsztatach z klasą szóstą. Uczestniczy warsztatów, dziewczynki i chłopcy, z wielką pasją wycinali z kolorowego filcu, liście. Liście zostały pięknie ozdobione pikowaniem. Zręczne ręce przy pracy, uwieczniłam na zdjęciach.






No i proszę bardzo! Lecą liście z drzew :) Makatka zyskała trzeci wymiar!





Miło było prowadzić warsztaty z dziećmi. Jestem pod wrażeniem radzenia sobie z igłą i nitką! Każde z dzieci samodzielnie nawlekało igłę, dawało radę z plączącą się nitką. Są dumne z ukończonej pracy. Makatka została w szkole i jest ozdobą Pracowni Sztuki.

Dziękuję Pani prowadzącej pracownię, za zorganizowanie spotkania i dzieciom za uczestnictwo w warsztatach. Miło było! Do zobaczenia... :) 




poniedziałek, 24 października 2016

Mitenki

Zrobiłam mitenki, dwie pary. Małe i większe. Większe ręce do pozowania znalazłam ;), z mniejszymi miałam problem. Poradziłam sobie jednak.






Dziękuję za Wasze wizyty i komentarze pod poprzednimi wpisami. To bardzo miłe, że odwiedzacie mnie na blogu.

Jesiennie, mokro na dworze... ale to też ma swój urok! Proszę... spójrzcie! Kolorowe niebo mam u stóp ;)


A na koniec, słodki poczęstunek :)





Przyjemnie popołudnie spędzić przy herbacie czy kawie i posmakować mini drożdżówki! Z wisienką z konfitury... ech... mmm... smaki lata... ;)

Pozdrawiam i do kolejnego spotkania :)

niedziela, 16 października 2016

Jesień

Za oknem mgła, mokro... ale na brak kolorów narzekać nie można!
Wirują liście na wietrze, krople deszczu lecą...
Uszyłam co widzę za oknem. Uszłam w formie pocztówki.




Jesienne pozdrowienia :)








niedziela, 2 października 2016

Przyroda

Przyrodnicza wystawa patchworkowa w Zielonej Górze otwarta. Wystawa będzie trwała do grudnia!  Mam nadzieję, że wiele osób zdąży ją odwiedzić i obejrzy na żywo wszystkie prace :) 
Jakoś ciągnie mnie do tematu przyrody. Nadal więc w kwiatach, słonecznikach...  ...tak mnie naszło... i uszyłam :) 






Kolejna pocztówka. Próbuję sobie różne techniki. Tutaj słonecznik malowany na płótnie i dodatkowo wypikowany kolorowymi nićmi. 

Ciepła, słoneczna aura już się kończy :(  Weekend u mnie był jeszcze w miarę ciepły. Dzisiaj jednak padał deszcz ale po deszczu, pokazało się słońce i... tęcza! 
Wieczory i noce już chłodniejsze. W domu też chłodniej się robi. Na te chłodniejsze wieczory przy maszynie zakładam takie skarpetki! Z nożyczkami! A jakże! :) To prezent od pewnej Evy ;) Dziękuję :)

 
  
Pozdrawiam serdecznie :)


czwartek, 29 września 2016

Organizer

Ostatnio jakoś wielkiego szycia u mnie nie ma, ale... coś tam zawsze robię :)

Uszyłam organizer na ramę przy łóżku. Dla kogoś, kto z powodu choroby, większość czasu musi spędzać w łóżku, to bardzo przydatny "gadżet". Dla mnie to było wyzwanie. Jak to uszyć, by było praktyczne, estetyczne i takie...  z pomysłem, ciekawe?  Szukałam inspiracji... zastanawiałam się dłuuugo, aż wpadłam na pomysł! 
Tak więc, jest miejsce na czasopisma, książkę, telefon, okulary, słuchawki i kilka drobiazgów. Można przypiąć na ramę przy łóżku. Czy się sprawdzi? Czas pokaże. 
Sama już wiem, że można zmienić co nieco i będzie jeszcze lepiej. Całe życie się człowiek uczy. Na lepsze pomysły wpada się po skończonej pracy ;) 





Dziękuję za wszystkie komentarze pod poprzednimi wpisami. Fajnie, że mnie tu odwiedzacie :)  W Szczecinie nadal ciepło i słonecznie. Kończy się wrzesień, poranki rześkie, ale lato ociąga się z odejściem. I niech tak będzie jak najdłużej! 

Pozdrawiam i zostawiam słonecznik jako wspomnienie lata :)





czwartek, 22 września 2016

Wystawa patchworków „PATCHWORKOWA PRZYRODA”

Ach... kolejna wystawa patchworków! 
Tym razem w Zielonej Górze będzie wystawa tematyczna. Przyroda. Szeroki temat. Bardzo podoba mi się pomysł takich tematycznych wystaw. Ciekawe co będzie można zobaczyć. 
Więcej o wystawie, co gdzie, kiedy... można przeczytać tutaj 

Ja też pokażę tam swoje prace. Oto jedna z nich. Plansza z pocztówkami. Kwiaty. 



Pocztówki z kwiatami mają wymiary 16/11cm. Wszystkie są uszyte :)
Zapraszam do odwiedzenia Zielonej Góry i wystawy :)

środa, 14 września 2016

Drobiazg na otwarcie sklepu B-craft

W pierwszych dniach września, w Szczecinie, odbyło się otwarcie sklepu z tkaninami patchworkowymi. Sklep już istnieje od trzech lat. Teraz jednak ma nową siedzibę, piękny wystrój i jest w nim kolorowo, słonecznie, ciepło... miło :)
Oczywiście nie mogło mnie zabraknąć na otwarciu sklepu! Skorzystałam z zaproszenia i pojawiłam się z prezencikiem dla właścicielki sklepu - Karoliny.

Oto kartka z życzeniami, z logo sklepu. Uszyłam oczywiście :) Lubię szyć takie drobiazgi :)




Na blogu u Karoliny można obejrzeć kilka zdjęć i poczytać o NOWYM sklepie :)

Powodzenia B-craft!