Szyję... ciągle coś szyję, bo lubię szyć. Czasem coś małego, innym razem - coś większego...
Czasem szyjemy z koleżankami razem. W tej chwili, niby razem, a jednak każda z nas w swoim domu. Szyjemy patchwork. Udział biorą osoby z całej Polski a nawet z zagranicy! Każda osoba przygotowuje jeden lub więcej bloczków (części). Uszyte bloczki wysyłamy do jednej osoby i ta - zszywa wszystko w jedną całość. Tak wygląda kolej rzeczy w teraźniejszym czasie, czasie pandemii. Wcześniej bywało, że spotykałyśmy się na wspólnym szyciu! To było fajne! Ech... nawet weekendowe, kilkudniowe szycie, z nocowaniem... Było super :) Mam nadzieję, że wrócą te czasy, kiedy bezpiecznie można będzie podróżować, pociągiem, nocować w hotelach bez obaw... Wrócą! Wrócą te czasy i znowu będziemy razem szyły :)Tymczasem biorę udział we Wspólnym Projekcie Kwarantannowym "Skąd jestem". W tym przypadku można temat zinterpretować dowolnie.
Mieszkam od dzieciństwa w Szczecinie. Interesują mnie ciekawe miejsca w moim mieście. Interesują na tyle, że robię zdjęcia i też szyję widokówki ze Szczecina. Do projektu "Skąd jestem" uszyłam jedną z okazalszych mozaik szczecińskich. To mozaika na budynku należącym do Stoczni Szczecińskiej. Autorami mozaiki są: Pani Stefania Mazurczak i Pan Andrzej Maciejewski.
Szyjąc swoją mozaikę, korzystałam ze zdjęcia z fejsbukowej grupy, Mozaiki Szczecińskie .
Dlaczego akurat to uszyłam? Otóż mój tata, prawie całe swoje zawodowe życie pracował w Stoczni szczecińskiej. Tak więc i ja, w jakiś sposób, jestem związana z tym emblematem, gryfa szczecińskiego, ze śrubą okrętową w centrum.
Bloczek ma wielkość 40/40cm. Uszyty jest z drobnych kawałków tkanin, jak mozaika. Część kawałków jest pieczołowicie ułożona jedna przy drugiej, inne drobne kawałki posypane jak confetti. Całość przykryta tiulem i wypikowana gęsto dla podkreślenia konturów, czy też wycieniowana kolorowymi nićmi. Kiedyś pewnie pokażę cały patchwork pt. "Skąd jestem" uszyty z kilku, może i kilkunastu bloczków. Ciekawe "skąd są ;) inne osoby biorące udział w tym projekcie.
Ufff... napracowałam się ;) Dużo tez dzisiaj napisałam. Myślę, że z zainteresowaniem przeczytacie ten mój wyjątkowo długi wpis.
Dziękuję za zainteresowanie i zapraszam do kolejnych odwiedzin. Zdradzę dzisiaj, że będzie o kolejnym wspólnym projekcie.
Pozdrawiam :)
Dorzucam kilka fotek, zbliżenie na detale i w trakcie szycia.