piątek, 22 stycznia 2021

Jeszcze rękawiczki...

 Rękawiczki. Wciągnęło mnie na całego. Tak fajnie się robi, efekty też są super. Spodobało mi się robienie rękawiczek z jednym palcem, we wzory. 

Oto dwie pary. Jedna w rozmiarze M, druga XS.

Lewa i prawa rękawiczka w rozmiarze M różni się, to pozytyw i negatyw.




Te w rozmiarze XS, są jednakowe. 
Tu przeszedł kotek...

 

 ...a tu kos spacerował.



Wzory na rękawiczki (te i poprzednie) pochodzą z darmowych, dostępnych w sieci, po drobnych modyfikacjach i dopasowaniu do moich potrzeb. Mam też książki z wzorami rękawic. Kolejne więc będą w... łotewskie wzory :) 

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu, za wpisy...zapraszam ponownie:) Będzie patchwork! :) 

Pozdrawiam

Jola





piątek, 15 stycznia 2021

Szal, rękawiczki... zima...

 Dzień dobry :) 

Jeszcze w grudniu, przed świętami, zrobiłam... 

Zrobiłam szal dla E. Delikatna, cienka mieszanka moheru i jedwabiu. Lekki jak piórko. Inspirowany ażurowym wzorem z książki "Knitted Lace of Estonia". 

Oto szal w całej okazałości.


I kilka zbliżeń. 




Zrobiłam też rękawiczki dla K. 

Rękawiczki dla K. były zrobione wcześniej niż rękawiczki dla mnie, te z poprzedniego wpisu. Do zrobienia tych rękawiczek użyłam też wełny z domieszką poliamidu. Tu kolorowa wełna, ma dłuższe przejścia kolorystyczne niż ta w moich rękawiczkach i już efekt jest inny.  Wiem, że spodobały się obdarowanej. Cieszę się :) 

No i aktualny temat... zima!

Pięknie jest u mnie! Leży śnieg! Codziennie świeża dostawa! 

Wieczory takie... 

...takie wschody słońca...

W dzień bywa różnie... czasem słonecznie, czasem chmury i śnieg... pada śnieg, gęsty, duże płaty... mniejsze... czasem przechodzące w deszcz. Temperatura w okolicach zera. Nocami jest ciut mniej na termometrze. 



Pozdrawiam... ;) 




piątek, 1 stycznia 2021

01.01.2021

 Pierwszy dzień nowego roku. Pierwszy dzień stycznia. Pierwszy śnieg tej zimy. 

Biało... 

.....biało...

 
...biało...



...i trochę koloru... 



...i tu więcej koloru :) Rękawiczki oczywiście zrobiłam sama. To moje rękawiczki. To druga para, którą zrobiłam jeszcze przed świętami. Pierwszą, pokażę później, była prezentem pod choinkę. Rękawiczki są ciepłe. Zrobiłam je z wełny z niewielką domieszką poliamidu. Żakardowy wzór wymusza jakby podwójną grubość, bo mieszane kolory nitki prowadzone są podwójnie po lewej stronie robótki. 



Pierwszy dzień nowego, 2021 roku, jak widać... dość optymistyczny. Spadł śnieg, dawno nie widziany w Szczecinie! Zrobiło się czysto, jasno... brakuje słońca... niebo zasnute chmurami i ciągle pada śnieg... Ale... poranny spacer wprowadził mnie w dobry nastrój :) Krajobrazy bajkowe...

Bądźmy optymistami! Samych dobrych dni życzę w 2021 roku! Niech ten poprzedni rok się nie powtórzy! Zdrowia, zdrowia, zdrowia... trzymajmy się zdrowo! To także od nas zależy, pamiętajmy o tym :) 

Pozdrawiam 

Jola 

czwartek, 24 grudnia 2020

Boże Narodzenie 2020

Spokojnych i ZDROWYCH Świąt Bożego Narodzenia! Spędzajmy te święta rozsądnie. Za rok... dwa... też będą Święta! Wierzę, że będą lepsze, bo spotkamy się z wszystkimi, których kochamy :) 



poniedziałek, 2 listopada 2020

W międzyczasie... różne różności

Ostatnio jakoś tak się zdarzyło, że szyłam dość duże patchworkwe kołderki, narzuty... W międzyczasie jednak powstawały inne drobniejsze prace. 

I tak, mam do pokazania poduszkę dla miłośniczki dzikich kotów. To tylko gotowy panel! Cała poduszka to 100% recyklingu! 




Teraz bloczki do wspólnego projektu. 



Kolejne, to zakładki do książek z... nasturcjami! Haaa... to jest hit! Podobają się i ja również lubię je szyć :)




A tymczasem czas pożegnać ciepłe, słoneczne dni. Zostają wspomnienia na fotkach. 



Teraz to już tylko tak.



Wspomnieniem letnich dni jest też barwny i... praktyczny prezent, który dostałam od Małgosi. Bardzo się z niego cieszę i dziękuję Gosiu :) 



No i... poza szyciem, robię na drutach. Czas przecież na skarpetki, szale... 




W domu... stare fiołki na parapecie kwitną na całego! Drugi raz w tym roku! Miałam je wyrzucić po pierwszym kwitnieniu. Przygotowałam nowe sadzonki. Sadzonki, które zrobiłam latem, są już dość duże i jeden fiołek... nawet kwitnie :) 





Dzisiaj dużo zdjęć. Tak mi się nazbierało tej drobnicy i tematów... 

Trzymajcie się zdrowo! DDM! Dezynfekcja, dystans i maseczki! Maseczki nadal w modzie! Oto część jesiennej kolekcji ;)



środa, 28 października 2020

Bielszy odcień bieli

 Jeszcze jedna biała narzuta. 

Wcześniej uszyłam dwie narzuty, można je zobaczyć tu i tu .  Zostało sporo resztek z tkanin Essentials (kupiłam je w sklepie B-craft) Od Karoliny (właścicielki sklepu), dostałam też próbnik tych tkanin! Były to kwadraciki (spora ilość!) o wymiarach 7,5/7,5cm. Wykorzystałam je w centralnej części narzuty. Trochę się "nagimnastykowałam" przy komponowaniu całości. Resztki były różnej wielkości, różniły się odcieniem i dyskretnym wzorem. Chciałam zachować jakąś symetrię mojej pracy. Więc dopasowywałam kawałki pasujące i tworzące dobrze wyglądającą całość. Myślę, że się udało :) Szycie z resztek to wyzwanie! 

Potem było pikowanie. Na Minervie, to dla mnie bajka! Pikowanie na bogato! ;) Wzory narysowałam na narzucie spieralnymi pisakami, według szablonów (dziękuję Agnieszko za pożyczenie :)!) 

No to proszę... teraz fotki! Niestety... zdjęcia nie oddają uroku :( Bez profesjonalisty nic lepszego nie udało mi się zrobić :( Światło dzienne i sztuczne..., aparat jeden, drugi, telefon...  jakiś retusz w jednym, drugim programie... nooo... trochę słabo :( Fotografowanie "białego na białym", to kolejne wyzwanie. No cóż, zdjęcia pokażę jakie są. Mam nadzieję, że da radę obejrzeć. 












To na dzisiaj tyle. Pozdrawiam i... bądźmy zdrowi! 
Będzie tak, jeśli zadbamy o siebie - maska, dystans! Uściski :)

sobota, 3 października 2020

Mozaikowy bloczek do wspólnego projektu.

 Szyję... ciągle coś szyję, bo lubię szyć. Czasem coś małego, innym razem - coś większego... 

Czasem szyjemy z koleżankami razem. W tej chwili, niby razem, a jednak każda z nas w swoim domu. Szyjemy patchwork. Udział biorą osoby z całej Polski a nawet z zagranicy! Każda osoba przygotowuje jeden lub więcej bloczków (części). Uszyte bloczki wysyłamy do jednej osoby i ta - zszywa wszystko w jedną całość. Tak wygląda kolej rzeczy w teraźniejszym czasie, czasie pandemii. Wcześniej bywało, że spotykałyśmy się na wspólnym szyciu! To było fajne! Ech... nawet weekendowe, kilkudniowe szycie, z nocowaniem... Było super :) Mam nadzieję, że wrócą te czasy, kiedy bezpiecznie można będzie podróżować, pociągiem, nocować w hotelach bez obaw... Wrócą! Wrócą te czasy i znowu będziemy razem szyły :)Tymczasem biorę udział we Wspólnym Projekcie Kwarantannowym "Skąd jestem". W tym przypadku można temat zinterpretować dowolnie.

 Mieszkam od dzieciństwa w Szczecinie. Interesują mnie ciekawe miejsca w moim mieście. Interesują na tyle, że robię zdjęcia i też szyję widokówki ze Szczecina. Do projektu "Skąd jestem" uszyłam jedną z okazalszych mozaik szczecińskich. To mozaika na budynku należącym do Stoczni Szczecińskiej. Autorami mozaiki są: Pani Stefania Mazurczak i Pan Andrzej Maciejewski.

Szyjąc swoją mozaikę, korzystałam ze zdjęcia z fejsbukowej grupy, Mozaiki Szczecińskie . 

Dlaczego akurat to uszyłam? Otóż mój tata, prawie całe swoje zawodowe życie pracował w Stoczni szczecińskiej. Tak więc i ja, w jakiś sposób, jestem związana z tym emblematem, gryfa szczecińskiego, ze śrubą okrętową w centrum. 

Bloczek ma wielkość 40/40cm. Uszyty jest z drobnych kawałków tkanin, jak mozaika. Część kawałków jest pieczołowicie ułożona jedna przy drugiej, inne drobne kawałki posypane jak confetti. Całość przykryta tiulem i wypikowana gęsto dla podkreślenia konturów, czy też wycieniowana kolorowymi nićmi. Kiedyś pewnie pokażę cały patchwork pt. "Skąd jestem" uszyty z kilku, może i kilkunastu bloczków. Ciekawe "skąd są ;) inne osoby biorące udział w tym projekcie.

Ufff... napracowałam się ;) Dużo tez dzisiaj napisałam. Myślę, że z zainteresowaniem przeczytacie ten mój wyjątkowo długi wpis. 

Dziękuję za zainteresowanie i zapraszam do kolejnych odwiedzin. Zdradzę dzisiaj, że będzie o kolejnym wspólnym projekcie.

Pozdrawiam :)  

 
Dorzucam kilka fotek, zbliżenie na detale i w trakcie szycia.